rbit9n
 Rejestracja: 1830 dni temu | FED 5 c z kolei nie posiada na tylnej ściance gniazdka lampy błyskowej. Po za tym ma światłomierz podobnie jak wersja "podstawowa" czyli piątka.
Używam FED'a od kilku ładnych lat i zgadzam się z Orlandem, to jest aparat, który niczym nie zaskoczy, a zdjęcia wychodzą na prawdę niezłe. |
Flawiusz
 Rejestracja: 1919 dni temu | FED 5 był moim pierwszym aparatem. Rozniłem go kiedyś o kamień gdy wyskakiwałem z wodnego roweru na brzeg. Nie tylko się potrzaskał, ale i utopił Mam gdzieś jego szczątki, ale chyba sprawię sobie nowy. To będzie już ze 16 lat jak go utopiłem/roztrzaskałem... |
PaulMaelephant
 Rejestracja: 1837 dni temu | Dostałem od teściowej taki aparacik. Oryginalne pudełko, prawie nie używany, oryginalna instrukcja po rosyjsku druga po polsku + lampa błyskowa w zestawie ładowana z gniazdka. Czy warto zrobić tym kilka zdjęć? Lepiej w kolorze czy b&w |
usunięty | mógł by mi ktoś wysłać instrukcję obsługi do tego aparatu ? była bym bardzo wdzięczna. blowdry@wp.pl |
usunięty | może ktoś wysłałby mi może instrukcję ? bardzo zależy mi, żaby nauczyć się korzystać z tego właśnie aparatu. mój mail: kiniavka.me@gmail.com . bardzo prosze, byłabym wdzięczna |
usunięty | byłabym wdzięczna gdyby ktoś mi wysłał instrukcję do tego aparatu. z góry dziękuję
mutombo@o2.pl |
weesee
 Rejestracja: 1606 dni temu | a po co Wam instrukcja?przecież to bardzo prosty sprzęt.a poza tym google boli? |
Jantar
 Rejestracja: 1505 dni temu | Bo jak sie umie pstrykać tylko w cyfrówce, to zaś sie robi wielkie oczy na widok tego "oprzyrządowania" .
Tak na marginesie, instrukcja jest i tak po rosyjsku, dodatkowo jest tylko polskie tłumaczenie (tekst).
Sam mam FEDa 5B, fajna sprawa. Prosty i niezawodny.
Swoją drogą, od niego zaczynałem zabawę z aparatami (tzn. nie wspominam o "głupawkach", bo tam prócz pstryka nic się nie robi). Naświetlenie prawie zawsze miałem 5,6 i 1/250, co najwyżej na silnym słońcu lub w pomieszczeniach odpowiednio zmieniałem te parametry, i o dziwo, myślę, że z 80..90% zawsze wychodziło idealnie. Co ciekawe, używając teraz Zenita TTL, który ma światłomierz, jakoś częściej zdarzają mi sie np: niedoświetlnoe zdjecia...
Wadą dalmierzowego ustawiania ostrości jest, że gdy jest już niezbyt jasno, ciężko jest ustawić "zgodność" w tym kółeczku. Niemniej jednak, nie ma to jak ręczne ustawianie ostrości, a nie AF .
Nie zapomnę, jak raz na koniec szkoły zabrałem FEDa, pewien kolega, który udawał że się na "wszystkim" zna, myślał że to cyfrówka: chwycił FEDa, obrócił go... no cóż, czuł się rozczarowany brakiem wyświetlacza . |
lechima Rejestracja: 1309 dni temu | właśnie dostałam od brata taki aparat, bardzo proszę o instrukcje obsługi w jezyku polskim
mój email:nakota@wp.pl |
ozar
 Rejestracja: 1208 dni temu | miałem Fieda - zrobiłem nim jedną rolkę 36 klatek. Niestety nie wiedziałem, że najpierw się naciąga migawkę a potem dopiero ustawia czas w wyniku czego aparat się rozsypał. Oddałem go znajomemu kolekcjonerowi rupieci  |
kowal331
 Rejestracja: 1208 dni temu | Fed 5...Na nim zaczynalem swoja przygode z fotografia.Mam ten aparat do dzisiaj.Lubie go bardzo.W wielu sytuacjach jest lepszy od Zenita |
marecky1969 Rejestracja: 1196 dni temu | Dziwne...??? Bo mój FED 5C posiada takowe gniazdo. Czyżby produkowano Feda 5C w dwóch wersjach...? Pozdrawiam marek. |
Flawiusz
 Rejestracja: 1919 dni temu | W sobotę na targu staroci w Częstochowie kupiłem funkiel-nówkę FEDa 5 ze światłomierzem. Dosłownie nówka, w pudełku, z instrukcją, nawet z płuciennym woreczkiem wypełnionym czymś, co jak sądzę, pochłania wilgoć. Woreczek też oryginał, bo ma odbitą pieczątkę z napisami w cyrylicy. Aparat ma ten charakterystyczny, cudowny zapach nowego, radzieckiego fotoaparatu z dawnych lat, po prostu można się zawąchać na śmierć . W środku oryginalna, plastikowa, pusta kaseta wielokrotnego użytku na film. Aparat bez skazy, ani najdrobniejszej. Futerał również idealny. Wychodzi na to że nigdy nie używany. Światłomierz działa jak należy. Teraz wiem po co w lodówce trzymałem te Agfę APX . |
rbit9n
 Rejestracja: 1830 dni temu | mam w plecaku Felka. idę poniuchać, bo aromat trzyma fest. |
Flawiusz
 Rejestracja: 1919 dni temu | "Felka"? Tak go zwiesz? |
rafaln70
 Rejestracja: 1592 dni temu | ja swojego nazywam Fred , i on to chyba lubi bo cały czas działaKomentarz był edytowany 2009-07-25 13:33:08 |
ewell Rejestracja: 871 dni temu | ja wlasnie zastanawiam sie nad zakupem fed 5 lub 5b. chcialabym sie spytac czy w ktoryms z tych aparatow mozliwe jest zrobienie np 2 zdjec nalozonych na siebie na jednym zdjeciu? z gory dziekuje za odpowiedz |
podszum Rejestracja: 1067 dni temu | Z mojego doświadczenia: zrobiłem kilka klisz na tym "Fedzie" i jedno co mogę stanowczo i definitywnie stwierdzić: aparat doskonale w moim mniemaniu nadaję się do robienia portretów duży otwór przesłony bije na łep nawet zenita ze standardowym obiektywem (Helios 44), pozdrawiam |
filozof97
 Rejestracja: 799 dni temu | hę?
w zenicie minimalna przysłona to 2 w fedzie 2.8 |
rstag (usunięty)
 Rejestracja: 1235 dni temu | Jeden z moich pierwszych aparatów. Miałem wersję 5b (a Tato 4), poza brakiem światłomierza nie widzę specjalnych różnic. Dwadzieścia lat temu marzyłem o światłomierzu i Zenicie, dziś bym się niezamienił. |
mariusz70
 Rejestracja: 810 dni temu | Kiedyś robiłem trochę zdjęć FED-em 5 kolegi. Ten aparat ma specyficzny wygląd i ergonomię, typową dla konstrukcji przedwojennych. Bardzo fajnie działał dalmierz - nie wykazywał błędów przy ustawieniu dla różnych odległości. Konieczność pamiętania o kolejności czynności związanych z naciągiem i ustawianiem czasu migawki były nieco irytujące. Ale trzeba przyznać, że ten aparat ma swoją duszę. No i ten specyficzny chrzęst i zapach skórzanego futerału...  |
filozof97
 Rejestracja: 799 dni temu | no, zapach- pierwsza klasa
ale ostry czwórka ma łatwiejszy dalmierz- w moim chyba plamka wyblakła i stosunkowo niewygodnie się ostrość nastawia |
Wolf
 Rejestracja: 482 dni temu | ... Nie zgodzę się jedynie z tym, że aparat jest brzydki. Dla mnie jest piękny. Gdy jeszcze byłem wchodzącym na stojąco pod stół brzdącem, robił nim zdjęcia mój starszy cioteczny brat. Co ciekawe, robił przede wszystkim slajdy, naświetlając je przeważnie "na oko". Jako że materiał ten nie wybacza poważniejszych błędów w naświetleniu, pewna liczba zdjęć była daleka od ideału. Natomiast wszystkie co do jednego, były wprost niewyobrażalnie, doskonale ostre. Taki niepozorny obiektywik, a jakość...
Później ja dostałem ten aparat i używałem go bardzo długo, zanim nie stałem się posiadaczem Praktici MTL5. Teraz mam dwa egzemplarze Feda 5, funkiel nówka, nie smigane i czasami robię zdjęcia którymś z nich. Ot, tak dla czystej przyjemności fotografowania. Poniżej mój Fed, wprawdzie bez literki B, ale uwierzcie mi, to bardzo subtelna różnica...
 Komentarz był edytowany 2010-10-10 15:54:44 |
Angelika666 Rejestracja: 477 dni temu | a jesli moge zapytac ;D w FED 5 nie za bardzo wiem do czego sa te pokretla po lewej stronie , sa jakby 3 ustawienia z cyferkami i to od 1-11 za szybka zaraz po prawej heh |
taeda
 Rejestracja: 720 dni temu | http://www.stareaparaty.za.pl/ifed4.htm
powyżej masz instrukcję do Fieda 4 po polsku. To prawie identyczny aparat . Prawdopodobnie pytasz o cyferki dotyczące światłomierza = kalkulatora do niego..... |
rbit9n
 Rejestracja: 1830 dni temu | tow. Wiesław napisał:
... Nie zgodzę się jedynie z tym, że aparat jest brzydki. Dla mnie jest piękny. [....] |
jak by nie patrzeć, uroda nie ustępuje legendarnej Yashice Electro 35 GSN. oto poszlaka:
tow. Wiesław napisał:
[....] wszystkie [zdjęcia] co do jednego, były wprost niewyobrażalnie, doskonale ostre. Taki niepozorny obiektywik, a jakość... [....]
|
też mnie to zdziwiło wielce, kiedy odebrałem kiedyś pierwszą rolkę po latach z Felka. zdjęcia cięły oko niczym żyletka w Psie Andaluzyjskim. rzekłbym, że były obrzydliwie ostre.
tylko ten rysujący okulary wizjer. podkleję sobie filcem i będzie gites. |
|