Fotografowanie aparatami tradycyjnymiStrona główna - aparaty tradycyjnePoradnik fotoamatoraForum fotograficzneGaleria zdjęćRecenzje sprzętu fotograficznegoGiełda fotograficznaKonkurs fotograficznyFelietonSerwisy sprzętu fotograficznegoLista użytkownikówKontakt
Zarejestruj »   Zaloguj »     

wstecz

Coronet Rapide mieszkowy

mayki

Coronet Rapide to aparat z miechem o formacie 6 na 9. To pierwszy rozmiar wielkiego formatu. Nie kosztuje dużo, chociaż to dość dobry aparat. Kupiłem go za 28 złotych.To zabytkowy aparat. Coronet rapide posiada jedną przysłonę. Jest to przysłona f/16. Ma też tylko dwa czasy, jedną 50 sekundy i czas B. Ogniskowa tego aparatu to 105mm, więc można powiedzieć, że to portretówka. Coronet jest aparatem z niewymienną optyką (nie jest to lustrzanka). Obiektyw składa się z jednej soczewki i można go bez problemu rozkręcić. Aparaty ogólnie są sprawne. Po kupieniu go z komisu można jedynie sprawdzić, czy migawka się nie zacina. Jeżeli będzie się zacinać to wystarczy odkręcić obiektyw i nasmarowac migawkę oliwą. Ja tak zrobiłem i pomogło:-)



Komentarze:    
FlatEric

Rejestracja: 746 dni temu
235 dni temu  |  

No jednosoczewkowy obiektyw to rzeczywiście jest portretówka. Choć jeśli chodzi o ogniskową 105 mm, to już nie bardzo - z racji większej klatki odpowiada on obiektywowi 45 mm w małym obrazku, czyli takiemu lekko szerokiemu standardowi.
Reklama:
mayki

Rejestracja: 236 dni temu
234 dni temu  |  

dla mnie można nim robić super zdjęcia i to mi wystarczy
FlatEric

Rejestracja: 746 dni temu
234 dni temu  |  

Na pewno - pokaż jakieś, bo bardzom ich ciekaw!
mayki

Rejestracja: 236 dni temu
234 dni temu  |  

ja jeszcze mojch nie wywołałem ale przyśle tobie zdjęcia innego autora robione tym coronetem :-)
mjg

Rejestracja: 313 dni temu
232 dni temu  |  

Hmm, ładnie sie prezentuje, Ale jedyna możliwa wartość przysłony i jeden tylko czas, który można wykorzystać przy zdjęciach z ręki to w sumie dość ograniczone możliwości ustalania warunków ekspzycji
DAAD

Rejestracja: 262 dni temu
230 dni temu  |  

Pozwolę wtrącić swoje 3 grosze. Jestem kolekcjonerem aparatów fotograficznych co za tym idzie sam je muszę konserwować.
Tu moja uwaga, migawka w takich aparatach musi być sucha to znaczy bez żadnej oliwki, tylko mycie w suchej benzynie (ekstrakcyjnej) i polerowanie.
Prędkość migawki jest ściśle zależna od masy ruchomej migawki i siły sprężyny.
W wypadku zaoliwienia płaszczyzny blaszki migawki skutki nie są do przewidzenia, np. całkowite zablokowanie w niskich temperaturach.
Ufff wszystko w temacie