Serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Więcej informacji na tej stronie    Zamknij to powiadomienie
 
Fotografowanie aparatami tradycyjnymiStrona główna - aparaty tradycyjnePoradnik fotoamatoraForum fotograficzneGaleria zdjęćRecenzje sprzętu fotograficznegoGiełda fotograficznaFoto pojedynekFelietonSerwisy sprzętu fotograficznegoLista użytkownikówKontakt
Zarejestruj »   Zaloguj »     
 

Poradnik fotoamatora

Głębia ostrości

Jeżeli odsłonimy obiektyw do pełnego otworu względnego i nastawimy na 6 metrów, to przedmiot oddalony istotnie o 6 metrów będzie naturalnie ostry i wyraźny. Ale już przedmioty bliższe i trochę dalsze wyjdą nieostro. O, niedobrze! Bo:

  1. mogliśmy się pomylić w ocenie odległości i nastawić na 6 metrów, gdy przedmiot w istocie jest o 5 metrów od nas,
  2. albo możemy np. fotografować naszą znajomą na tle pięknego łańcucha górskiego; znajoma jest oddalona rzeczywiście o 6 metrów, ale łańcuch górski jest w nieskończoności a chcemy, by również wyszedł ostro na zdjęciu.

CO ROBIĆ?

Wiemy, kto to są krótkowidze. Ludzie, którzy na bliskie odległości widzą wyraźnie i ostro, już zaś na średnie dystanse zupełnie nieostro i dlatego noszą okulary. Co robi krótkowidz, gdy bez okularów chce coś wyraźnie zobaczyć? Mruży oczy. Mruży oczy i widzi ostro.
Tak samo nasz aparat. Przy pełnej jasności widzi on ostro to tylko, na co jest nastawiony. Przy przysłonie 2, a nastawieniu na 6 m, otrzymujemy ostrość jedynie w granicach od 5,2 do 7 m. Wszystko inne będzie nieostre. Sytuacja się zmieni, gdy zaczniemy mrużyć oko, czyli przysłaniać obiektyw. Gdy przysłonimy go do 8 (a nastawiony jest ciągle na 6 m), to ostro wyjdą wszystkie przedmioty, znajdujące się w granicach od 3,8 do 14,3 metra. Jeśli przysłonimy do 16, to ostro już mamy od 2,8 metra aż do nieskończoności. Czyli zupełnie śmiało możemy się wtedy pomylić o ładnych parę metrów, a wcale tego nie będzie znać.

Zjawisko to, ogromnie ułatwiające życie fotoamatorom, nazywa się głębią ostrości. Istnieje ono zawsze, nawet przy pełnym otworze mamy głębię ostrości (w naszym przypadku od 5,2 do 7m). W miarę przysłaniania, głębia ostrości powiększa się. Powiększa się oczywiście w obie strony cyfry zasadniczej 6 m, by osiągnąć ze strony "bliskiej" 2,8 metra, ze strony "dalekiej" zaś pełną nieskończoność. I nasza znajoma, i góry na pewno wyjdą ostro.

Przykład głębi ostrości: lewe zdjęcie - mniejszy otwór przysłony, prawe zdjęcie większy otwór przysłony.

 

Przysłona Odległość w m Głębia ostrości w m
1:2 6 5,2-7
1:5,6 6 4,3-10,1
1:8 6 3,8-14,3
1:16 6 2,8-niesk.

I jeszcze jedno na temat przysłony. Otóż drogi obiektyw o maksymalnym otworze 1:2, ale przysłonięty do 8, oraz tani obiektyw o maksymalnym otworze 1:8, otwarty do tejże przysłony, są w tym momencie zupełnie równoważne względem siebie, jeśli chodzi o strumień światła przepuszczanego do wnętrza aparatu.