Serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Więcej informacji na tej stronie    Zamknij to powiadomienie
 
Fotografowanie aparatami tradycyjnymiStrona główna - aparaty tradycyjnePoradnik fotoamatoraForum fotograficzneGaleria zdjęćRecenzje sprzętu fotograficznegoGiełda fotograficznaFoto pojedynekFelietonSerwisy sprzętu fotograficznegoLista użytkownikówKontakt
Zarejestruj »   Zaloguj »     
Zobacz następne zdjęcie w galerii Zagnańsk, grudzień 2017

   

Kiev 60
Wołna 3 80/2.8
Ilford hp5+
D76 1+3 22C 18min.
V550

dodane: 9 dni temu (2018-01-09 16:14:47)
kategoria: pozostałe
rozmiar: 890 x 506 / 448 KB

miljo

Rejestracja: 1164 dni temu

moje zdjęcia

Zobacz poprzednie zdjęcie w galerii
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.
zgłoś naruszenie regulaminu

Komentarze: schowek cytatów               dodaj komentarz
eleroo

Rejestracja: 1307 dni temu
8 dni temu (2018-01-10 00:44:15) |  | 

Bardzo lubię takie. Mnie te leśne kapliczki czy przydrożne Jezuski i Maryjki bardzo rozczulają z jakiegoś powodu. Może nie same one, co opieka jaką są otaczane: całe to czyszczenie, strojenie, dyżury. To urzekające. No i to chyba jedyne przedmioty w przestrzeni publicznej, które pozostawione w środku niczego nie są niszczone.

Komentarz był edytowany 2018-01-10 00:45:26

Reklama:
irmi

Rejestracja: 4149 dni temu
8 dni temu (2018-01-10 13:23:56) |  | 

eleroo napisał(a):
Bardzo lubię takie. Mnie te leśne kapliczki czy przydrożne Jezuski i Maryjki bardzo rozczulają z jakiegoś powodu. Może nie same one, co opieka jaką są otaczane: całe to czyszczenie, strojenie, dyżury. To urzekające. No i to chyba jedyne przedmioty w przestrzeni publicznej, które pozostawione w środku niczego nie są niszczone.
o!
mtz

Rejestracja: 44 dni temu
8 dni temu (2018-01-10 14:12:01) |  | 

Lubię takie
espresso

Rejestracja: 1118 dni temu
7 dni temu (2018-01-11 15:29:39) |  | 

Hmmmm, dla mnie to profanacja świątyni przyrody.
miljo

Rejestracja: 1164 dni temu
7 dni temu (2018-01-11 17:01:39) |  | 

espresso napisał(a):
Hmmmm, dla mnie to profanacja świątyni przyrody.


?
wosk

Rejestracja: 2102 dni temu
7 dni temu (2018-01-11 20:20:45) |  | 

miljo

Rejestracja: 1164 dni temu
7 dni temu (2018-01-11 21:54:17) |  | 

Dziękuję!
espresso

Rejestracja: 1118 dni temu
6 dni temu (2018-01-12 19:34:54) |  | 

miljo napisał(a):
espresso napisał(a):
Hmmmm, dla mnie to profanacja świątyni przyrody.


?


Gwoździami traktować świątynię przyrody? Sama w sobie jest na tyle "święta" i piękna iż w cokolwiek zaingeruje ludzka istota to popsuje. W Rogalinie były podejmowane próby zrobienia z dwóch dębów kapliczek. Obie kończyły się mniejszym lub większym po-świeczkowym ogniem. Ostatnio jest jakby spokój. Być może zwolennicy zmiany charakteru tych miejsc wynieśli się na krakowskie przedmieście.

Komentarz był edytowany 2018-01-12 19:35:47

miljo

Rejestracja: 1164 dni temu
6 dni temu (2018-01-12 19:36:21) |  | 

espresso napisał(a):
miljo napisał(a):
espresso napisał(a):
Hmmmm, dla mnie to profanacja świątyni przyrody.


?


Gwoździami traktować świątynię przyrody? Sama w sobie jest na tyle 'święta' i piękna iż w cokolwiek zaingeruje ludzka istota to popsuje. W Rogalinie były podejmowane próby zrobienia z dwóch dębów kapliczek. Obie kończyły się mniejszym lub większym po-świeczkowym ogniem. Ostatnio jest jakby spokój. Być może zwolennicy zmiany charakteru tych miejsc wynieśli się na krakowskie przedmieście.


Rozumiem.
Reklama:
espresso

Rejestracja: 1118 dni temu
6 dni temu (2018-01-12 19:50:05) |  | 

Obrazek

Jedna ze wspomnianych "kapliczek" Ta ma więcej szczęścia, gdyż drzewo jeszcze żyje, do tego stoi już w śród zieleni i ogień się nie miał sprzyjających warunków. Drugi stał na otwartej przestrzeni. Był już suchy. Ogień na tyle osłabił resztki pnia iż wichura dopełniła zniszczenia.


Obrazek

To ten który poległ...

Komentarz był edytowany 2018-01-12 19:58:21

miljo

Rejestracja: 1164 dni temu
6 dni temu (2018-01-12 21:04:59) |  | 

espresso napisał(a):
Obrazek

Jedna ze wspomnianych 'kapliczek' Ta ma więcej szczęścia, gdyż drzewo jeszcze żyje, do tego stoi już w śród zieleni i ogień się nie miał sprzyjających warunków. Drugi stał na otwartej przestrzeni. Był już suchy. Ogień na tyle osłabił resztki pnia iż wichura dopełniła zniszczenia.


Obrazek

To ten który poległ...


Nigdy nie patrzyłem na to z tej strony. Dzięki Tobie teraz już rozumiem.

 

 

 

 

 

 

 

Czas naświetlania strony: 0.03816s