Serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Więcej informacji na tej stronie    Zamknij to powiadomienie
 
Fotografowanie aparatami tradycyjnymiStrona główna - aparaty tradycyjnePoradnik fotoamatoraForum fotograficzneGaleria zdjęćRecenzje sprzętu fotograficznegoGiełda fotograficznaFoto pojedynekFelietonSerwisy sprzętu fotograficznegoLista użytkownikówKontakt
Zarejestruj »   Zaloguj »     

Forum dyskusyjne strony
Fotografowanie aparatami tradycyjnymi


wstecz

Oftop

strona z 221
PiotrCe
7 dni temu 2017-11-17 15:40:09Zgłoś wpis

Brawo Ty!

Reklama:
cracusiac
7 dni temu 2017-11-17 16:46:02Zgłoś wpis

Nie sprawdzaja temperatury "zaplonu" plynu hamulcowego? W Austrii ponizej 160°C auto odpada na przegladzie.

jonasz
7 dni temu 2017-11-17 18:29:36Zgłoś wpis

cracusiac napisał(a):
Nie sprawdzaja temperatury 'zaplonu' plynu hamulcowego?

Płyn hamulcowy oczywiście jest niepalny - chodzi tutaj o temperaturą wrzenia. W układzie powstają wtedy korki parowe i hamulce przestają działać.
Trwałość płynu zależy od wilgotności otoczenia. W aucie trzymanym w ogrzewanym garażu para wodna nie zdąży skroplić się w układzie, bo szybko paruje, natomiast dłuższy (np. całonocny) postój na mrozie po dłuższej jeździe powoduje wchłanianie skroplin przez higroskopijny płyn i obniżanie wspomnianej temperatury jego wrzenia. Dopóki nie będziemy zmuszeni do intensywnego hamowania nic się nie dzieje, ale tzw. "wysiadki" hamulców zdarzają się zawsze w lecie. Producenci zalecają wymianę płynu co dwa lata - mają dzięki temu czyste sumienie...

Norman
7 dni temu 2017-11-17 18:36:12Zgłoś wpis

Polon napisał(a):
Od mechaniki kwantowej do mechaniki samochodowej, garażowe hobby Polona


Cześć, jeśli masz takie ciekawe hobby, to może zechciałbyś pogrzebać w szwedzkich ofertach motoryzacyjnych i poszukać jednej rzeczy dla mnie? Może tam firmom bardziej się chce dbać o potrzeby klientów. Ja tutaj już wymiękam

cracusiac
7 dni temu 2017-11-17 18:42:54Zgłoś wpis

jonasz napisał(a):
cracusiac napisał(a):
Nie sprawdzaja temperatury 'zaplonu' plynu hamulcowego?

Płyn hamulcowy oczywiście jest niepalny - chodzi tutaj o temperaturą wrzenia. W układzie powstają wtedy korki parowe i hamulce przestają działać.
Trwałość płynu zależy od wilgotności otoczenia. W aucie trzymanym w ogrzewanym garażu para wodna nie zdąży skroplić się w układzie, bo szybko paruje, natomiast dłuższy (np. całonocny) postój na mrozie po dłuższej jeździe powoduje wchłanianie skroplin przez higroskopijny płyn i obniżanie wspomnianej temperatury jego wrzenia. Dopóki nie będziemy zmuszeni do intensywnego hamowania nic się nie dzieje, ale tzw. 'wysiadki' hamulców zdarzają się zawsze w lecie. Producenci zalecają wymianę płynu co dwa lata - mają dzięki temu czyste sumienie...


Napisalem "zaplonu".
Ze swojej praktyki zauwazylem ze po 2 najdalej po 3 latach temperatura "wrzenia" obniza sie do ok 160°C.

marek1953
7 dni temu 2017-11-17 19:35:46Zgłoś wpis

Tak wygląda mechanizm uruchamiający tylne hamulce w moim samochodzie. Po naprawie do odpowietrzenia tego typu hamulców potrzebne są dwie osoby.
W którym miejscu tego układu płyn hamulcowy dochodzi do wrzenia?

Obrazek

Post był edytowany 2017-11-17 19:36:17 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
DirtyKlisza
7 dni temu 2017-11-17 19:38:23Zgłoś wpis

W cylinderku.

jac123
7 dni temu 2017-11-17 22:03:13Zgłoś wpis

Generalnie powinno się zmierzyć właściwości płynu, aby stwierdzić jego "zawodnienie".
W jednym samochodzie już 5 rok jeżdżę bez wymiany, a w drugim 9-ty...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Polon
6 dni temu 2017-11-18 16:14:41Zgłoś wpis

Z płynem hamulcowym, a właściwie z oceną jego stanu, wiąże się pewien kłopot: płyn ten ma znikomą dyfuzję, i praktycznie się nie miesza. Nie da się na podstawie tego co widzimy w zbiorniczku pod maską ocenić jego kondycji. To znaczy płyn w zbiorniczku moży być klarowny, natomiast płyn znajdujący się w przewodach w podwoziu i samych zaciskach może być już być żurem ze znaczną ilością wody, która w kluczowym momencie intensywnego hamowania na skutek wysokiej temperatury zamieni się w parę i pedał hamulca wpadnie w podłogę.

Aby mieć pewność, że świeży, pozbawiony wody płyn wypełnia cały układ, trzeba cały układ hamulcowy przepłukać nowym płynem, aby nie było możliwości że resztki żuru pozostały gdzieś w zakamarkach pompy ABSu czy zaciskach. Pompując pedałem hamulca “przepychamy” przez cały układ hamulcowy spory nadmiar świeżego płynu, aż z każdego odpowietrznika zacisku przy każdym kole wylatuje świeży, klarowny płyn. Czyli odkręcamy zbiorniczek pod maską a pomocnik siedzący za kierownicą wciska mocno pedał hamulca. Wtedy zaczynając np od prawego przedniego koła, okręcamy odpowietrznik na zacisku aż pedał hamulca “wpadnie”. Odpowietrznik zakręcamy i wędrujący do góry pedał hamulca zasysa ze zbiorniczka świeżą porcję płynu do układu. I znów pedał wciśnięty, z odpowietrznika leci stary płyn, odpowietrznik zamknięty, po puszczeniu pedału kolejna porcja świeżego jest zassana do układu. Czynność powtarzamy przy każdym kole. I tak np. u mnie w Volvo całkowita pojemność układu wynosi 0.6 litra. Czyli przepompowując tą metodą i cały czas dolewając świeżego do zbiorniczka, mamy pewność, że po dolaniu łącznie 1 litra świeżego płynu do zbiorniczka cały układ jest wypełniony świeżym płynem. Starannie odpowietrzamy układ, po włączeniu zapłonu pompa ABS/ESP nie powinna zapracować dłużej niż przez 2 sekundy dobijając ciśnienie w układzie.
W serwisie Volvo cała procedura jest wykonywana specjalnym urządzeniem ciśnieniowym, gwarantującym że pompa ABS nie zostanie zapowietrzona.

Pracując przy hamulcach bardzo ważne są dwie rzeczy: dokładnie czyścimy okolice gwintów przewodów hamulcowych i odpowietrzników, aby nie było szansy na wniknięcie zanieczyszczeń do układu po odkręceniu, oraz używamy peofesjonalnej jakości kluczy otwarto-oczkowych. Klucz musi być bardzo sztywny i ciasny, raz objechany przewód hamulcowy trzeba ciąć i wymieniać razem z zaciskiem. Gwint odpowietrznika warto “wzruszyc” lekkim stuknięciem młotka w osi gwintu.






Norman napisał(a):
Polon napisał(a):
Od mechaniki kwantowej do mechaniki samochodowej, garażowe hobby Polona


Cześć, jeśli masz takie ciekawe hobby, to może zechciałbyś pogrzebać w szwedzkich ofertach motoryzacyjnych i poszukać jednej rzeczy dla mnie? Może tam firmom bardziej się chce dbać o potrzeby klientów. Ja tutaj już wymiękam



A czego potrzebujesz?



Olympus OM System

rafcio
6 dni temu 2017-11-18 16:44:28Zgłoś wpis

Polon napisał(a):
Od mechaniki kwantowej do mechaniki samochodowej, garażowe hobby Polona


Reklama:
DAAD
6 dni temu 2017-11-18 23:17:55Zgłoś wpis

Polon napisał(a):
Z płynem hamulcowym, a właściwie z oceną jego stanu, wiąże się pewien kłopot

Ano jest, spuszczamy trochę płynu z najdalszego zacisku i badamy jego stałą dielektryczną, przy okazji oceniając jego czystość.
To wystarczy do oceny jego stanu.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
marek1953
5 dni temu 2017-11-19 15:28:53Zgłoś wpis

Żadne badania płynu nie pomogą gdy samochód mało jeździ. Tłoczki zatrą się w zacisku. Wtedy do naprawy używamy ścisków stolarskich. Po godzinie zmagań w tę i z powrotem zacisk działa jak nowy.
Współczesne auta mają zaciski tzw pływające, najtańsze w produkcji.

Na zdjęciu zaciski tzw sztywne, czterotłoczkowe Brembo.
Obrazek

Post był edytowany 2017-11-19 15:35:33 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
KAT
5 dni temu 2017-11-19 21:06:47Zgłoś wpis

O plynach tu mowa,dzis wlasnie przelalem do gasiorow "przerobiony" sok z winogron.Rurki wlozone,cukier zmierzony,trzy gasiory pieknie robia blub,bedzie wytrawne ala chardonay.W tym roku zebralem z mej podworkowej "winnicy" ponad 130 kg,biale slodkie.Teraz "robi".To na tyle jesli chodzi o fotografie analogowa.

strona z 221

 

  na górę


Czas naświetlania strony: 0.11985s