Fotografowanie aparatami tradycyjnymiStrona główna - aparaty tradycyjnePoradnik fotoamatoraForum fotograficzneGaleria zdjęćRecenzje sprzętu fotograficznegoGiełda fotograficznaKonkurs fotograficznyFelietonSerwisy sprzętu fotograficznegoLista użytkownikówKontakt
Zarejestruj »   Zaloguj »     

ex cathedra: edit

Użytkownik zarejestrowanyjzl
utworzony:
2010-01-06 20:52:18

Jedną z bardziej charakterystycznych składowych naszych wypowiedzi na forum jest (nad)używanie opcji „edytuj treść”. Istnienie rzeczonej opcji jest wszelako ze wszech miar pożądane, albowiem gdy napiszemy głupstwo (komu z nas się to nie zdarza?), łatwo można je unieważnić. Haczyk tkwi w tym, że akt edycji jest ogłaszany na forum stosownym komunikatem. My zaś (koniec końców piszę także o sobie) dokonujemy niekiedy najzupełniej niezwykłych rafinad i wolt językowych, starając się uzasadnić użycie tej przydatnej, ale i kłopotliwej opcji. Najpopularniejsze uzasadnienia znamy: „edytowałem, bo zjadłem przecinek”, bo „przekręciłem słowo” lub „przyszło mi do głowy coś jeszcze”. Za to ani razu – jak dotąd – nie spotkałem się z uzasadnieniem: „edytowałem, bo napisałem głupstwo” – a przecież śledzę nasze forum niezwykle sumiennie.
Każdy z nas, przynajmniej raz w roku, ma prawo wyjść na idiotę. Jeżeli zdarzy mu (jej) się to częściej, też nie jest źle, pod warunkiem, że nie jest się permanentnym idiotą (idiotką (patriarchalny wymiar naszego języka jest jednak dla mnie nieco niezręczny)). A ktoś, kto potrafi otwarcie przyznać się do głupstwa zasługuje na nieskończenie większy szacunek niż ten, kto próbuje udowodnić, że sprawa w ogóle go (jej) nie dotyczy.
A jednak nie zamierzam nikogo namawiać do sporządzania listy głupstw, jakie dziś popełnił, ani tym bardziej do ścigania się w tej materii. Uczciwość bywa bowiem wyrafinowaną postacią próżności, gdy tylko pozwala nam zbierać profity za swoje zasługi. Snadź rozsądniej byłoby uprosić Admina o usunięcie informacji o edytowaniu tekstu, samą funkcję wszelako pozostawiając ze względu na jej niezwykłą użyteczność.
Słabość, która nakazuje nam wytłumaczyć się z pomyłki i tym samym poniekąd ją unieważnić, wydaje się nieusuwalna. Nie chcąc tedy zmieniać natury ludzkiej, pójdźmy jej, że tak powiem, na rękę. Skoro tak bardzo pragniemy, żeby nasze słowa na forum były zawsze słowami pierwszymi; zatem skoro tak bardzo boimy się przyznać, że nasza pierwsza myśl była niemądra, może Admin, w swojej nieskończonej łaskawości zechce uczynić nas rozumniejszymi przez proste usunięcie wstydliwego komunikatu?

Edit
Edytowałem, ponieważ w oryginale napisałem całą masę głupstw. Przemyślałem je i napisałem tekst od nowa, tym razem zupełnie inaczej.



Komentarze:    
rbit9n

Rejestracja: 1315 dni temu
244 dni temu  |  

głupstw popełnionych nigdy nie usuwam. podobnie lapsusów. co innego interpunkcja, ortografia i reminiscencje oraz błędy stylistyczne. kilka razy edytowałem posty typu "cios w nos" tudzież "yoko w oko".

Komentarz był edytowany 2010-01-06 21:42:37

Reklama:
Fernando (usunięty)

Rejestracja: 269 dni temu
241 dni temu  |  

Komentarz był edytowany 2010-01-09 00:00:43

Bruno

Rejestracja: 810 dni temu
241 dni temu  |  

ja zwykle edytuję pzrepraszajac za brak PL znaków. Bo mam upośledzoną klawiaturę w pracy. A gdybym musiał edytować wszystkie swoje głupstwa musiałbym edytować każdy komentarz i umieścić "." w każdym swoim poście.
PS - przepraszam za głupoty, literatki i brak PL znaków.
hobbes

Rejestracja: 346 dni temu
237 dni temu  |  

Edycja wypowiedzi jest dla mnie darem adminowych niebios, bo jestem zapominalski, czasem po jakims czasie czytajac swoja wypowiedz -- i to czasie nawet krotkim, 10-15 minut, przypomina mi sie cos, co jeszcze bym dodal i wtedy pisze "dopizzek --" i dodaje.
jzl

Rejestracja: 391 dni temu
237 dni temu  |  

Edytowałem nie dlatego, że napisałem jakieś głupstwo lub popełniłem literówkę, lecz że edytowanie jest sexy.

Komentarz był edytowany 2010-01-13 10:28:00

Tata

Rejestracja: 1006 dni temu
236 dni temu  |  

zima, Panowie... zima
DAAD

Rejestracja: 262 dni temu
230 dni temu  |  

"Każdy z nas, przynajmniej raz w roku, ma prawo wyjść na idiotę."

To będzie chyba moje tegoroczne motto
rudi

Rejestracja: 723 dni temu
201 dni temu  |  

izl, edytowałem bo palnąłem
mariusz70

Rejestracja: 295 dni temu
162 dni temu  |  

Edycja postów jest znakomitym narzędziem. A skoro jest ułatwieniem, to czemu z niego nie korzystać? Tłumaczenia powodów edycji wydają się bezcelowe. Oczywistym jest, że jeżeli tekst został edytowany, to autor dostrzegł jakieś niedociągnięcia językowe lub mimowolny błąd rzeczowy. Każdy ma prawo do poprawy swojej wypowiedzi. Jeżeli to robi, to dobry znak. Sam także korzystam z tego narzędzia, gdyż nie ma ludzi nieomylnych. Nawet teraz piszę i wydaje mi się, że nie popełniam żadnego błędu. Jednak nie zdziwię się, jeżeli po wrzuceniu tego komentarza pod felietonem nie ujrzę jakiegoś lapsusa...

P.S. No i wykrakałem - zgubiłem jeden wyraz w zadaniu...

Komentarz był edytowany 2010-03-29 19:56:06