Jedną z bardziej charakterystycznych składowych naszych wypowiedzi na forum jest (nad)używanie opcji „edytuj treść”. Istnienie rzeczonej opcji jest wszelako ze wszech miar pożądane, albowiem gdy napiszemy głupstwo (komu z nas się to nie zdarza?), łatwo można je unieważnić. Haczyk tkwi w tym, że akt edycji jest ogłaszany na forum stosownym komunikatem. My zaś (koniec końców piszę także o sobie) dokonujemy niekiedy najzupełniej niezwykłych rafinad i wolt językowych, starając się uzasadnić użycie tej przydatnej, ale i kłopotliwej opcji. Najpopularniejsze uzasadnienia znamy: „edytowałem, bo zjadłem przecinek”, bo „przekręciłem słowo” lub „przyszło mi do głowy coś jeszcze”. Za to ani razu – jak dotąd – nie spotkałem się z uzasadnieniem: „edytowałem, bo napisałem głupstwo” – a przecież śledzę nasze forum niezwykle sumiennie.
Każdy z nas, przynajmniej raz w roku, ma prawo wyjść na idiotę. Jeżeli zdarzy mu (jej) się to częściej, też nie jest źle, pod warunkiem, że nie jest się permanentnym idiotą (idiotką (patriarchalny wymiar naszego języka jest jednak dla mnie nieco niezręczny)). A ktoś, kto potrafi otwarcie przyznać się do głupstwa zasługuje na nieskończenie większy szacunek niż ten, kto próbuje udowodnić, że sprawa w ogóle go (jej) nie dotyczy.
A jednak nie zamierzam nikogo namawiać do sporządzania listy głupstw, jakie dziś popełnił, ani tym bardziej do ścigania się w tej materii. Uczciwość bywa bowiem wyrafinowaną postacią próżności, gdy tylko pozwala nam zbierać profity za swoje zasługi. Snadź rozsądniej byłoby uprosić Admina o usunięcie informacji o edytowaniu tekstu, samą funkcję wszelako pozostawiając ze względu na jej niezwykłą użyteczność.
Słabość, która nakazuje nam wytłumaczyć się z pomyłki i tym samym poniekąd ją unieważnić, wydaje się nieusuwalna. Nie chcąc tedy zmieniać natury ludzkiej, pójdźmy jej, że tak powiem, na rękę. Skoro tak bardzo pragniemy, żeby nasze słowa na forum były zawsze słowami pierwszymi; zatem skoro tak bardzo boimy się przyznać, że nasza pierwsza myśl była niemądra, może Admin, w swojej nieskończonej łaskawości zechce uczynić nas rozumniejszymi przez proste usunięcie wstydliwego komunikatu?
Edit
Edytowałem, ponieważ w oryginale napisałem całą masę głupstw. Przemyślałem je i napisałem tekst od nowa, tym razem zupełnie inaczej. |