Serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Więcej informacji na tej stronie    Zamknij to powiadomienie
 
Fotografowanie aparatami tradycyjnymiStrona główna - aparaty tradycyjnePoradnik fotoamatoraForum fotograficzneGaleria zdjęćRecenzje sprzętu fotograficznegoGiełda fotograficznaFoto pojedynekFelietonSerwisy sprzętu fotograficznegoLista użytkownikówKontakt
Zarejestruj »   Zaloguj »     

Felieton


Jak prawidłowo wołać film
implicite, utworzony: 283 dni temu (2016-09-18 11:40:52)

Wiele razy pytacie mnie w mailach i rozmowach prywatnych, jak prawidłowo wołać filmy. Pytanie jest otchłanne niczym zadymienie filmu patologicznego PankineK i ubogie w odpowiedzi niczym Zenit w czasy otwarcia migawki. Najkrótsza odpowiedź brzmi: wołać tak, żeby nie pobudzić sąsiadów. Wołanie to czynność prywatna, intymna wręcz, nie chcielibyście zapewne, żeby w tym czasie do drzwi zastukała policja, wściekły sąsiad, czy nie daj Boże, świeżo rozbudzona sąsiadka. Chyba, że macie skłonności masochistyczne, ale te z powodzeniem można zaspokoić marnowaniem kadrów na PankineK.

Zacznijmy od podstaw. Żeby wołać, należy mieć (w) czym. Każdy, kto w dzisiejszych niełatwych czasach rezygnuje z cyfrowego fotografowania na rzecz fotografowania na analogowym materiale światłoczułym stoi już jedną nogą w fotograficznym raju. Właściwie nie o nodze tu  mowa, ale o słupie, kolumnie, solidnym fundamencie każdego wołania, jednym słowem – koreksie.

Koreks, jak sama nazwa wskazuje, składa się z korka i doczepionej do niego światłostrzelnej puszki. W ośrodku pozbawionym oporu puszka strzela światłem z prędkością 299.792.458 m/s, w Waszych łazienkach, zwłaszcza przy zamkniętych oknach, odrobinę wolniej. Niemniej i tak przed użyciem należy wypompować z niej światło, ponieważ źle reaguje z emulsją i ostrożnie załadować do środka film. Początkujący mogą sprawdzić prawidłowość ładowania świecąc sobie latarką, z tym, że wyłączoną, ponieważ jak wspomnieliśmy, światło uszkadza emulsję.

Istnieje możliwość wołania w koreksie ze zdjętymi ściankami. To bardzo wygodny sposób, ponieważ można na bieżąco kontrolować proces wołania. Od razu też widać, kiedy film jest prawidłowo wywołany, więc w ten sposób odpada kalibrowanie negatywu z wywoływaczem. Opcja dla niecierpliwych.

Wołanie w szczelnie zamkniętym koreksie. Mało widowiskowy i w gruncie rzeczy nudny sposób wołania. Polecany głównie przez perfekcjonistów. Opcja bez wątpienia szczególnie przydatna dla tych, którzy mają małe dzieci.

Wołanie bez koreksu. Zdecydowanie opcja dla odważnych. Filmu bowiem w ten sposób żadną miarą wywołać się nie da, można natomiast obudzić wściekłą sąsiadkę, o sąsiedzie nie wspominając.

Wołanie na sucho, czyli bez chemii. Najbardziej wstydliwy sposób wołania, ponoć jednak każdy przynajmniej raz spróbował, choć nauka nie udokumentowała ani jednego przypadku przyznania się do tego. W dobrym tonie jest bowiem wołać na mokro, czyli z użyciem na przykład destylatu z wysp lub innego szlachetnego napitku.

Wołanie rotacyjne. Rzadko polecane z uwagi na duże zużycie chemii. Żeby skutecznie stracić równowagę i upaść na koreks turlając się na nim w tę i z powrotem trzeba bowiem wypić przynajmniej pięć szklaneczek destylatu z wysp. Kolejną wadą tej metody jest mała precyzja rotacji, gdyż po zużyciu takiej ilości chemii łatwo paść obok koreksu, który tym samym przejdzie w tryb wołania stand.

Wołanie stand. Najprostszy ze sposobów wołania, ponieważ koreks stoi sobie nie niepokojony, a my w tym czasie możemy spokojnie zająć się kalibracją destylatu z wysp. Jedyną trudnością jest ewentualne przypomnienie sobie po kalibracji, gdzie zostawiliśmy koreks.

Wołanie w R09: opcja dla cierpliwych. Należy zaopatrzyć się w destylat z wysp i wychylić szklaneczkę tuż po wlaniu wywoływacza do koreksu. Potem wychylić kolejną i odwrócić film na lewą stronę w celu prawidłowej dystrybucji chemii na całym wywoływanym obszarze. Potem należy wychylić trzecią szklaneczkę i kiedy obudzimy się nad ranem, film jest wywołany. Kaca leczymy popijając utrwalaczem.

Jak wołać filmy patologiczne, takie jak PankinkeK? To bez znaczenia, ważne, żeby wywołany film zutylizować przed skanowaniem lub w inny sposób zabezpieczyć przed prezentacją w internecie.

Wołanie filmu HP5+. Wszystko jedno jak, bo jest to film tolerancyjny, więc można go wołać po ciemku i w dzień, można go naświetlać na dowolną czułość i wywoływać w dowolnym wywoływaczu, a i tak zawsze coś wyjdzie. Zresztą, na AT nikt go nie używa, bo skądinąd wiadomo, że gorsze od niego są już tylko filmy patologiczne.

Wołanie slajdów. Wymaga ogromnej precyzji, dlatego rekomendowane jest osobom ze sporym doświadczeniem informatycznym. Niezbędny jest bowiem komputer z odpowiednio wydajnym procesorem, który steruje procesem wołania. Ze względu na ingerencję cyfrową analogowi ortodoksi odradzają wołanie slajdów zalecając poprzestanie na samym naświetleniu.

Film Shanghai. Tu, niestety, jest loteria. Filmy Shanghai kupuje się od razu naświetlone, więc dopiero po wywołaniu przekonujemy się, jaki wylosowaliśmy numerek.

Jak prawidłowo używać filmu PankineK? Ten typ filmu, zwłaszcza przeterminowany, należy bezwzględnie trzymać z dala od aparatu. Świetnie nadaje się za to na prezent dla nielubianego kolegi, wcześniej jednak należy się upewnić, że nie jest fotografem. Można go też podarować małej siostrzenicy z sugestią, że to doskonały materiał na wykonanie na zajęciach plastycznych zakładki do książek.

Jak reagować w przypadku napotkania kogoś, kto fotografuje na PankineK? Należy zachować spokój i nie wchodzić w kontakt osobisty. Dany osobnik jest bowiem niegroźny dopóki nie zechce podzielić się z nami rezultatami fotografowania. Wtedy należy reagować zdecydowanie. Zalecana jest ironia, zawstydzanie, służenie dobrym przykładem. Z bezpośrednich metod godne polecenia jest wypunktowanie wprost wszelkich patologii związanych z upublicznianiem zdjęć krzywdzących wzrok odbiorcy.

Mam nadzieję, że ta garść informacji dotyczących wołania będzie Wam pomocna. Jak widzicie, nie ma w tym niczego trudnego, nie jest to także zajęcie dla nielicznych wtajemniczonych. Wołać może każdy, wystarczy do tego koreks (zamiennie może być szklaneczka), zapas destylatu z wysp i opcjonalnie wściekła sąsiadka. Z własnego doświadczenia wiem, że to bardzo przyjemne zajęcie. Należy jedynie uważać, czy w pobliżu nie grasuje uzależniony pankinista, ale z naszego poradnika już wiecie, jak się zachować w takiej sytuacji. Życzę wszystkim samych udanych wołań!

Zobacz inne felietony tego autora:

ex cathedra: format
ex cathedra: edit
Fotografia cyfrowa jest fajna
Alfabet ateisty
Felieton performatywny
Odpieprzcie się od Jaskiniara
AT jest sexy
Precedens
Prawdy fotograficzne (i kilka nieprawd)
Marianowce
Yashica FX-3 Super 2000, historia namiętności
Indeks ateistów
Wernisaż fotografii Dominika
Felieton bezpośredni
DAADowce
Kultowe zdjęcia AT I
Pluszowy pingwin



Komentarze: schowek cytatów               dodaj komentarz
jaskiniar

Rejestracja: 2168 dni temu
283 dni temu (2016-09-18 12:38:51) |  | 

Bardzo zgrabnie napisane. Jednak - jako profesjonalista w pisaniu felietonów, powinieneś Jacku unikać odwołań do własnych (oraz cudzych)resentymentów. To jednak przeszkadza w odbiorze - i przynajmniej według mnie - nie do końca jest zgodne z wypracowanymi ostatnio (i w miarę utrzymywanymi) zasadami \"koleżeńskiego status quo\".
W nawiązaniu do meritumu:
piszesz:

\\\\\\\\\"Wołanie w R09: opcja dla cierpliwych. Należy zaopatrzyć się w destylat z wysp i wychylić szklaneczkę tuż po wlaniu wywoływacza do koreksu. Potem wychylić kolejną i odwrócić film na lewą stronę w celu prawidłowej dystrybucji chemii na całym wywoływanym obszarze. Potem należy wychylić trzecią szklaneczkę i kiedy obudzimy się nad ranem, film jest wywołany. Kaca leczymy popijając utrwalaczem.\\\\\\\\\"


Szkoda, że nie skonsultowałeś tego fragmentu - choćby ze mną. Faktycznie - pierwszy łyk (łyk - a nie całą szklaneczkę, picie destylatu z wysp \"całymi szklaneczkami\" - nie należy do dobrego tonu w żadnym towarzystwie) ma miejsce jeszcze przed wlaniem wywoływacza. Kolejne, delikatne łyknięcia następują - mniej więcej - w dziesięciominutowych odstępach czasu. I tak przykładowo - przy wywoływaniu negatywu Across 100 naświetlanego nominalnie (na ISO 100 - \"wołanie\" 13.5 minuty, przerywanie 2 minuty, utrwalanie przy świeżym utrwalaczu 5 minut)) - pierwszy łyk przed załadowaniem negatywu do koreksu, drugi - po wlaniu wywoływacza i pierwszej minucie ciągłego mieszania. Trzeci - po dziesiątej minucie, czwarty - po uruchomieniu płukania i piąty - po zawieszeniu negatywu do suszenia.
Wiem, że są to nudne, techniczne szczegóły - ale jako profesjonalny felietonista powinieneś opierać swoje felietony o fakty. A nie o konfabulacje

Komentarz był edytowany 2016-09-18 12:44:11

Reklama:
implicite

Rejestracja: 2877 dni temu
283 dni temu (2016-09-18 16:49:25) |  | 

Ależ, ależ! Felieton to wprost idealne miejsce na zawarcie tego, co błędnie nazywasz \"resentymentem\". Zresztą, gdyby nie te odwołania, to po cóż w ogóle pisać felietony?

Twoje stanowisko w sprawie wołania przy użyciu destylatu z wysp znam, ponieważ szczegółowo je wyłuszczyłeś w środę w trakcie powrotu ze spotkania AT. Odnotowuję niniejszym w protokole rozbieżności jako pełnoprawny głos w dyskusji. Od siebie dodam, że wołanie \"na jaskiniara\" jest równie skuteczne, co przedstawione w felietonie.

Teraz czekam na spełnienie danej mi obietnicy.
jaskiniar

Rejestracja: 2168 dni temu
283 dni temu (2016-09-18 18:25:52) |  | 

implicite napisał(a):
[ciach...]
Teraz czekam na spełnienie danej mi obietnicy.

Sprawdziłeś? Bo tekstu felietonu już nie ma - prawie od momentu, w którym skończyłem czytać Twój felieton...
Fizyczne usunięcie jest poza moim zasięgiem. Poprzednio również interweniowała \"siła wyższa\"...

implicite napisał(a):
Ależ, ależ! Felieton to wprost idealne miejsce na zawarcie tego, co błędnie nazywasz \\\\\\\'resentymentem\\\\\\\'. Zresztą, gdyby nie te odwołania, to po cóż w ogóle pisać felietony?

[ciach...}

czy ja wiem czy błędnie?
Wielki słownik wyrazów obcych, PWN 2005, na stronie 1088 napisał(a):
resentyment -mentu, -mencie, lm -menty, mrz -- żal lub uraza do kogoś odczuwane przez dłuższy czas i zwykle powracające na wspomnienie doznanych krzywd; niechęć, ansa; fr. ressentiment.


Odwołania są istotne, odnoszę jednak wrażenie, że - w tym ostatnim felietonie - straciłeś/zachwiałeś równowagę Ale to oczywiście wyłącznie moje wrażenie...

Komentarz był edytowany 2016-09-18 18:41:56

marian
Rejestracja: 2388 dni temu
282 dni temu (2016-09-19 23:28:01) |  | 

PankineK jest dobre, tylko Jeszcze do końca niedokalibrowane. No i stąd błędy. Choroby wieku niemowlęcego.
Janeq-2010

Rejestracja: 2603 dni temu
281 dni temu (2016-09-20 00:17:50) |  | 

Zwyczajowo Autor felietonu bezskutecznie zieje jadem. Zapewne wskutek niespełnionych marzeń o jego jednoosobowym rządzeniu AT. Znany portal www.implernity.com byłby ideałem, gdyby nie konieczność zapoznania się z dominującym tam językiem wypowiedzi.
Podśmiechiwanie się z filmu AGFA PankineK 50ASA z ~1958r kwitowałem w innym miejscu.

\\\"E tam zaraz podśmiechują - zawzięcie nienawidzą!
1. Bo to film z ~1958r. i nie może być dobry;
2. Bo na początku bywało więcej ziarna, a to jest tępione;
3. Bo jak poprawiłem z ziarnem, to już nie rozdają, a ja mam;
4. Bo rozdawali gratis, a Acrosy i TMaxy kosztuja;
5. Bo to jest film typ 135, a nie 120;
6. Bo tak trzeba...\\\"

Warto pamiętać o powiedzeniu: \\\\\\\"Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe\\\\\\\".
Przysłowia są mądrością narodów - choć co to znaczy w Europie nie wiadomo

Komentarz był edytowany 2016-09-20 00:49:45

hagakure

Rejestracja: 1241 dni temu
281 dni temu (2016-09-20 15:05:34) |  | 

Janeq-2010 napisał:
Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe

to dlaczego pan nam to czyni, panie Janku z Atlantydy.
Janeq-2010

Rejestracja: 2603 dni temu
281 dni temu (2016-09-20 15:08:44) |  | 

i teraz będzie kto zaczął ☹
jaskiniar

Rejestracja: 2168 dni temu
281 dni temu (2016-09-20 22:23:28) |  | 

Janeq-2010 napisał(a):
i teraz będzie kto zaczął ☹

Oni - zawsze \"oni\" zaczynają...
Janeq-2010

Rejestracja: 2603 dni temu
281 dni temu (2016-09-20 22:32:23) |  | 

jaskiniar napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
i teraz będzie kto zaczął ☹

Oni - zawsze \\\'oni\\\' zaczynają...

Czyżby to kosmici z Marsa?
Reklama:
jaskiniar

Rejestracja: 2168 dni temu
281 dni temu (2016-09-20 22:57:45) |  | 

Mars - kiedyś Bóg wojny...
Janeq-2010

Rejestracja: 2603 dni temu
281 dni temu (2016-09-20 23:09:38) |  | 

jaskiniar napisał(a):
Mars - kiedyś Bóg wojny...


...a dzisiaj - czerwona gęba
Wilkosz

Rejestracja: 626 dni temu
279 dni temu (2016-09-22 18:02:59) |  | 

Jak prawidłowo wołać film? Proste, oddać komuś komu sie che i kto to potrafi.

Dżeki, nie obraź się - ograniczyłem się do lektury tytułu.
implicite

Rejestracja: 2877 dni temu
278 dni temu (2016-09-23 00:20:36) |  | 

Nie przejmuj się, nic nie straciłeś.
epoxy1

Rejestracja: 905 dni temu
278 dni temu (2016-09-23 08:50:00) |  | 

I co tu napisać po przeczytaniu takiego felietonu? Jakie wnioski wyciągnąć? Chyba tylko takie, że Implicyt zaczyna zachowywać się dziwnie.
Byłoby rozsądnie usunąć ten felieton, nie dlatego, ze jest złośliwy, ale dlatego, że robi krzywdę samemu Autorowi. Trudno to jakoś mądrze skomentować. Ot, klawiatura wystrzeliła Autorowi w kolano i stopę jednocześnie...


Wstęp do samodzielnego wywoływania.

Komentarz był edytowany 2016-09-23 09:06:33

Wilkosz

Rejestracja: 626 dni temu
278 dni temu (2016-09-23 20:42:28) |  | 

implicite napisał(a):
Nie przejmuj się, nic nie straciłeś.


Teraz nadrobiłem. Piątek, wiadomo.

Tekst bardzo wymagający. Nie rozumiem o co chodzi. Ale słyszę szmer sączącej się ironii, a to samo w sobie jest piękna muzyką.
marian
Rejestracja: 2388 dni temu
277 dni temu (2016-09-24 11:33:37) |  | 

Jacek został autorem monologów kabaretu OTTO. To tylko mała wyprawka dla rozrusznika stawów w palcach.
Janeq-2010

Rejestracja: 2603 dni temu
276 dni temu (2016-09-25 10:40:16) |  | 

Celebryci są passe, teraz czas na konkrety.
Bez konkretów tłum przyjdzie z widłami.
marian
Rejestracja: 2388 dni temu
276 dni temu (2016-09-25 21:12:04) |  | 

Neptuny?
Janeq-2010

Rejestracja: 2603 dni temu
276 dni temu (2016-09-25 21:46:24) |  | 

z widłami od gnoju...
marian
Rejestracja: 2388 dni temu
276 dni temu (2016-09-25 23:05:08) |  | 

To Posejdon...
Janeq-2010

Rejestracja: 2603 dni temu
276 dni temu (2016-09-25 23:32:30) |  | 

racja?
marian
Rejestracja: 2388 dni temu
275 dni temu (2016-09-26 12:14:24) |  | 

rozsądek...
epoxy1

Rejestracja: 905 dni temu
271 dni temu (2016-09-30 17:15:46) |  | 

O!
jaskiniar

Rejestracja: 2168 dni temu
271 dni temu (2016-09-30 17:50:29) |  | 

Janeq-2010 napisał(a):
racja?

marian napisał(a):
rozsądek...

rozwielitka