portret/ludzie/akt i teatr a oprocz tego takie bardziej formalno konceptualne fikolki...mozna powiedziec instalacje na potrzeby fotografii...ale czesto mi sie nie chce i wogole nie robie
Najwięcej zdjęć to mają moje dzieci i żona, która jak mnie widzi z aparatem to ucieka. Choć ostatnio zauważyłem, że kilka zdjęć na kliszy robię specjalnie pod AT - czyli sugeruję się wykładnią komentarzy i ocen - czasem jestem z nich zadowolony, czasem wcale.
Portretowanie i krajobrazy są takim tematem, który mnie bardzo pociąga. Lubię też fotografować zwierzaki - taki zawodowy jobel
amatorzy martwią się o sprzęt,
profesjonaliści o kasę,
a mistrzowie o światło :)
bolas napisał(a):
Ja najczęściej produkuje gnioty, które mi się nie podobają ... Ew. są czasami powodem frustracji, sporadycznie gęba się jednak cieszy
spróbuj firanek, może będzie to artystyczna przemiana. tylko koniecznie filmy oddawaj do labu a potem pisz że masz nad wszystkim kontrolę małym i średnim