filozof, i co z tego wynika? Znów przepisałeś coś z google, i znów nie to co trzeba.
-
Mam świadomość, że od czasu do czasu można to dostać gotowy składnik wywoływacza. Tylko jak to powiedzieć... o ile nie jest to konfekcjonowane i oznaczone przez producenta (np kodaka), to nie mam satysfakcjonującej pewności, że dostaję to za co płacę, i że ma to jakość jakiej oczekuję.
Wynalazki czy samoróby są dobre jeśli robi się je samemu. Ponieważ, mam zaufaną osobę której mogę to zlecić, potrzebuję recepturę.
Książkę postaram się zdobyć, jednak do tego czasu przydał by mi się przepis.
Circa do końca miesiąca mam dostęp do sprzętu pomiarowego do wykonania testów działania i chciałbym z tego skorzystać.
podałem, czym jest ta substancja. Bo zsyntetyzować nią w warunkach domowych będzie ciężko- nie wiem, jak się ją wytwarza, ale biorąc pod uwagę długość nazwy, to najwyżej gotową można kupić.
Sprawdziłem w kilku książkach, i znalazłem tylko, czym ona jest. Musisz szukać gotowej.
romek napisał(a):
o ile nie jest to konfekcjonowane i oznaczone przez producenta (np kodaka), to nie mam satysfakcjonującej pewności, że dostaję to za co płacę, i że ma to jakość jakiej oczekuję
Kupiłem kiedyś od tego samego gościa CD-4 i było 100% OK.
Towar podobno pochodził z dużego opakowania wyprodukowanego przez Merck'a. (?).
Swoją drogą samodzielna synteza takich związków wydaje się dość kłopotliwa.
Tego sprzedawcę kojarzę bo kiedyś kupowałem od niego jakieś akcesorium, z resztą jest z mojego miasta jest szansa korzystnie się dogadać, ale nie o to chodzi czy jest spoko czy nie.
Nie jestem chemikiem, nie wiem czy to kłopotliwe czy nie. Wiem, że mogę to zlecić znajomemu chemikowi z zapleczem laboratoriów akademickich.
Z chęcią nie będę zależny od tego czy i jaki towar jest w tej chwili dostępny. Tu i tam.