sej
| | 526 dni temu 2010-08-31 21:45:35 | | |  |
Od dość dawna przy moim nicku widnieje napis – „smaruje rollery”. Dość trudny do rozszyfrowania dla nie żeglujących. Rollery do zwijania żagli służą. Zaszyfrowałem swoje przyszłe zamiary, ponieważ nie wiedziałem, nie byłem
pewien, jak później będzie z powodami zaniechania aktywności na AT.
Powody te nie miały żadnego związku z klimatem na AT, ani z nikim personalnie. Moje prywatne powody upomniały się owego dnia. Zakończyłem
ugodowo, nabrzmiałą od emocji wymianę komentarzy pod fotografią PoipO.
Ugodowo z Poipo oczywiście. Od tego momentu pasmo nieprzewidywalnych
zdarzeń mnoży się na AT. W swojej naiwności zamieszczam dwa zdania na forum, którymi się żegnam. To był błąd pierwszy. Brnę dalej w głupocie.
Spostrzegam, że zalogowany jest admin. Redaguję do niego pytanie, które
nadal jest dostępne na forum. Odpowiedź dostaję szybko – treść sprawia mi przykrość.
Trudno. Myślałem, że ostatni gasi światło i zamyka drzwi. Mam prawo
do podejmowania suwerennych decyzji. Krótko po tym loguję się ponownie.
Spodziewam się, że zaskoczenie moją decyzją, sprowokuje pytania nielicznych,
zadane prywatnie – czytam i odpowiadam. Zaglądam na forum, i tu czytam :
„a moim zdaniem użyszkodnik zgłoszony do usunięcia nie powinien mieć możliwości edycji swoich wypowiedzi. sej tchórzliwie usunął wczorajsze swoje rewelacje o skautach i teraz inni użyszkodnicy mają zatarty obraz całej sytuacji.
dlatego sądzę, że taki tchórz jak sej nie powinien wracać na forum.”
Ciepło robi się w laczkach, bo ktoś sika mi na nogawkę a ogonkiem merda
do publisi. Publisia klaszcze.
Otóż oświadczam, że pozostaję na AT. Muszę pilnować drugiej nogawki.
Dobry wieczór. |
janus
| | 525 dni temu 2010-09-01 13:18:06 | | |  |
Robercie, ja dyskusję całą przeczytałem, więc jestem na bieżąco.
Szczerze przyznam, że moje skojarzenia co do harcerstwa nie są odległe od skojarzeń Andrzeja. I myślę, że w ogóle wielu ludzi ma podobne zdanie na temat ZHP, ZHR itp. Samo przywdziewanie uniformu jest dla mnie niedorzecznością, jako że tworzy fałszywą więź i sztuczną tożsamość. Wszelki mundur zawsze kojarzył mi się z maskowaniem własnej słabości i tyle.
A teraz tak: Jeśli dzisiejsze harcerstwo ma niewiele wspólnego z harcerstwem przedwojennym (mam tu oczywiście na myśli ewidentnie negatywne cechy tej instytucji, na których Sej się skupił), to chwała mu za to. Z powodów wymienionych wyżej własnego dziecka namawiał nie będę, ale gdyby chciało, to siłą nie zabronię. To tyle mojego zdania.
No i jeszcze jedno: Jeśli ZHP/R czy inni skauci faktycznie zyskali nową twarz i obecnie myślą inaczej, to niech z łaski swojej zbiorą się na odwagę i usuną ten krzyż, który postawili w wiadomym miejscu. Jako sprawcy zamieszania to chyba właśnie oni powinni to zrobić, prawda? |
|
|