witam wszystkich
zastanawiam sie nad kupnem w/w aparatu i chcialem zapytac kogos kto uzywal tego lub podobnych modeli minolty o wrazenia.czy ten aparat ma jakies "kruczki",ukryte wady i temu podobne.
i czy cena 200 zl za korpus i standard 1.7 w idealnym stanie to cena sensowna
pozdrawiam
1. Nie kupuj nigdy używanego aparatu który pracował z dołączanym motorem lub winderem (często można rozpoznać bo braku pokrywki na sprzęgle na spodzie korpusu). Motor w chwili włączania strasznie obciąża mechanizmy naciągu i transportu aparatu. X-700 ma transport złożony z dużej ilości elementów z tworzyw sztucznych i niestety zębatki itp. nie wytrzymują dłuższej eksploatacji. Nawet Canony z metalowymi częściami transportu (np. A-1) bardzo nie lubią motorów i winderów.
2. Popatrz na tylną ściankę - powinna być informacja o produkcji w Japonii. Jeśli tego nie ma daj sobie spokój z zakupem. X-700 składane w Tajlandii lub Chinach to zupełnie inna jakość.
3. Typowe usterki w X-700 to uszkodzenie elektromagnesu migawki (naprawa raczej niemożliwa) i uszkodzone (często z wyciekiem elektrolitu który niszczy obwody) kondensatory elektrolityczne - można wymienić na nowe. W modelach produkowanych w Japonii podobno były montowane trwalsze kondensatory tantalowe.
4. Sprawdź jak działa naciąg (czy płynnie i czy nie ma luzów).Obejrzyj dokładnie wszystkie wkręty i śrubki - nie powinny mieć żadnych śladów odkręcania. Każdy prawdziwy fachowiec nie pozostawia żadnego śladu po odkręcaniu i dokręcaniu. Jeśli są, to może być ślad po jakimś kowalu.Oczywiście dobrze byłoby sprawdzić czy czasy migawki są ok w jakimś zakładzie foto.
To bardzo fajny aparat i jeśli nie jest zajechany to będziesz się długo nim cieszył.
O fenomenalnych obiektywach nie będę wspominał.
Pozdrawiam
Marcin
Dopisek:
Minolta X-700 nie ma pokrywki na sprzęgle więc ten sposób diagnozy odpada.
Z mniej oczywistych cech wymieniłbym brak informacji w wizjerze o wybranym czasie naświetlania w trybie manualnym (wyświetlany, a raczej podświetlany jest jedynie czas sugerowany przez wbudowany światłomierz) - drobnostka, ale jednak in minus.
Minolta x-700 była chyba w 1985 aparatem roku :-) , Ja mam ten aparat od 20 lat i jestem z niego bardzo zadowolony. Korpus mam wytarty , gumowe opaski z obiektywów poschodziły ale nadal wszystko działa.Cena 200 pln jest dobrą ceną za ten model minolty. Proszę kupować i cieszyć się robieniem zdjęć świetną lustrzanką.
dziekuje za wskazowki ale niestety ten aparat sprzatnieto mi sprzed nosa.wiec pozostaje poszukanie czegos podobnego.przygladam sie roznym minoltom i z powierzchownych obserwacji widze ze parametrami i mozliwosciami niewiele sie roznia.
diabel pewnie jak zwykle tkwi w sczegolach.i tu mam pytanie.
ktora z minolt MD jest najbardziej godna polecenia a ktora omijac szerokim lukiem?
czy wszystkie to raczej to samo?
tutaj to już musisz poszukać w Internecie (opinie użytkowników).
Ja ze swojej strony mogę polecić SRT 101, X-700. Zasada jest prosta - chcesz mieć trwały i niezawodny sprzęt - kupuj aparat z jak najmniejszą ilością elektroniki w środku. A najlepiej taki który może pracować (bez pomiaru światła) bez jakiegokolwiek zasilania.