Fotografowanie aparatami tradycyjnymiStrona główna - aparaty tradycyjnePoradnik fotoamatoraForum fotograficzneGaleria zdjęćRecenzje sprzętu fotograficznegoGiełda fotograficznaFoto pojedynekFelietonSerwisy sprzętu fotograficznegoLista użytkownikówKontakt
Zarejestruj »   Zaloguj »     

Forum dyskusyjne strony
Fotografowanie aparatami tradycyjnymi


wstecz

emulsja w płynie

ito
948 dni temu 2009-07-01 23:03:33 |  | 

jestem na etapie budowy LF-a 8x10",docelowo do kolodionu.Takie pytanie,czy do prób
styknie nałożenie na szkło emulsji w płynie,Fomy czy Tetenala ?,ma ktoś doświadczenie
z tymi emulsjami i jaką to ma czułość w przybliżeniu?

Reklama:
janus
947 dni temu 2009-07-02 09:50:55 |  | 

1. Zadziwiasz mnie. Nie sadziles, ze sie do tego posuniesz.
2. A czemu nie? Przynajmniej uzyskasz w miare stabilny rezultat, nie muszac biegac jak kot z pecherzem, "bo plyta wysycha!".
3. Z drugiej strony zestawy do kolodium sa szeroko dostepne. Jesli chcesz, to Ci cos znajde, bo kiedys tez przymierzalem sie do tego.
4. I po ostatnie... Czy masz juz aparat z drewnianymi kasetami??? Jak sie domyslam (z)budujesz sam (co to dla Ciebie). EDIT: Dopiero doczytalem, ze jestes w trakcie 8x10. Przyszlo mi do glowy: nie wolisz zrobic jakiegos tradycyjnie przyjetego formatu dla mokrej plyty?
5. Kolodium to chyba najpiekniejsza technika fotograficzna, jaka widzialem. KONIECZNIE W TO WCHODZ! POWODZENIA!

Tu jeszcze dwa zachecajace sznurki:
Will Dunniway
Rozentuzjazmowany mikro-tlum patrzy na efekty.

Post był edytowany 2009-07-02 09:57:44

ito
947 dni temu 2009-07-02 10:54:20 |  | 

Marcinie,może kiedyś skorzystam z Twojej pomocy,dzięki.Linki znam,a iczek jest głównym
prowodyrem zamieszania(dla niego też robie aparat)
Dla czego 8x10",myślałem o większym,ale:
matówki,mieszek,obiektywy...łatwiej do tego formatu coś wyrwać,druga sprawa to myślę
żeby aparat był uniwersalny,chcę żeby była możliwość wymiany tylnego standardu na kasety z błonami ciętymi.Na razie jestem w trakcie przygotowywania materiału.
Ale jak ruszę...
Dalej nie wiem,czy dobrze kombinuje z tą emulsją w płynie.Miałem zamiar od tego zacząć
a kolodion ,powolutku.
Kasety drewniane do kolodionu to pikuś.Zagwozdke mam ,jak zrobić aby były wymienne
na standardowe

janus
947 dni temu 2009-07-02 11:13:55 |  | 

Osz Ty...!

No dobra, to nie powinno nastreczyc Ci wiekszych problemow. Znalazlem takiego pedeefa (po angielsku) z opisem, jak przerobic normalna kasete szitkowa na szklana plyte. Moze spodoba Ci sie ten trop.

PS: Troche nie rozumiem tych watpliwosci dotyczacych emulsji. Przeciez to "musi" dzialac. Ale gdybys zdecydowal sie na powyzsza przerobke, to emulsja nie bylaby Ci potrzebna.

Post był edytowany 2009-07-02 11:15:34

storm
947 dni temu 2009-07-02 11:20:27 |  | 

janus: nie wiem gdzie znalazłeś zestawy do kolodionu ogólnie dostępne.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale nie ściągniesz tego ze stanów,
collodion jest bardzo łatwo palną substancją, nie muszę dodawać ze wybuchowa również.

Czy wiesz że eter wrzy w temperaturze 35 stopni C?

Od pewnego czasu przygotowuje się do tego procesu, nie wszystkie składniki są dostępne od tak, choć nie są drogie to sama chemia, nie licząc cyjanku potasu który można ominąć i utrwalać bez niego, to koszt ok 600pln za materiał na 80 płyt 13x18.

zamierzam wystartować ale zaczynając od 4x5 bo taki aparat narazie mam tylko, ale myślę że łatwiej na takich małych płytkach się nauczyć niż od razu skok na 8x10,
który planuje ale chwilowo finanse nie pozwalają.



Ito: A masz już emulsje?
Planuje zakupy w Fotospeed, ceny rozsądne tylko paczka do polski to 26 funtów ale do 30kg, chętnie bym poszukał innych chętnych którzy by cos chcieli z http://www.fotospeed.com/. Można by rozbić koszty przesyłki.


Wracając do emulsji na szkle, jest to do wykonania, ale trzeba przygotować odpowiednio szkło, i nie obejdzie się bez jakiejś warstwy klejącej, inaczej może podczas wołania odkleić się.

Pamiętaj że taka emulsja jest tak samo nisko czuła jak papier B/w.

Btw Ito, te 8x10 co robisz to będzie też na bazie instnijącej konstrukcji ? czy swoje własne rozwiązania?

ito
947 dni temu 2009-07-02 11:30:11 |  | 

będe się wzorował na tym:http://www.blackartwoodcraft.com/Cameras.html
może odpuszcze błony cięte?
właśnie najbardziej mnie nurtuje,czy emulsja będzie się trzymać szkła,
myślałem żeby ją na żelatyne nałożyć?
Co do zakupów,to na razie wietrze lodówkę,mam za duże zapasy wszystkiego

Post był edytowany 2009-07-02 11:39:23

storm
947 dni temu 2009-07-02 11:38:41 |  | 

Ładny, ja choruję na Deardorffa 8x10, ale to już spory wydatek, 1000-1500usd,
Ale nie wiem czy nie skończy się na jakimś tańszym drewniaku w zakresie 400-600usd.

janus
947 dni temu 2009-07-02 11:42:40 |  | 

Staszku, to jest swietna strona. Tam wlasnie tez mowia o "awaryjnej" mozliwosci przerobki standardowej kasety na szklana plyte. Zreszta, o ile nie uzywac tych samych kaset do jednego i drugiego procesu (ze wzgledu na zanieczyszczenia), to musi to byc proste do zrobienia.

Storm, nie, nie wiedzialem tego i owego. Ale skoro wysylaja takie cuda w obrebie USA, to dlaczego nie gdzie indziej? Na zadnej ze stron nie widzialem ostrzezenia o takich ograniczeniach.

Co do emulsji: Dlaczego nie kupicie w Czarno-biale? Przeciez jest taniej.

PS: Jeszcze troche pokopalem w sieci odnosnie wysylki. Jesli sa restrykcje, to prawdopodobnie po stronie polskiej. Trzeba sprawdzic. Kolodium i eter sa natomiast z pewnoscia wysylane przez Bostick & Sullivan poza granice St. Zjedn., a w szczegolnosci do Kanady per UPS. Inne plyny - nie.

Oto watek z Apuga.

Post był edytowany 2009-07-02 12:10:02

rbit9n
947 dni temu 2009-07-02 12:43:12 |  | 

kolodium "można" kupić w aptece. koszt butelki 225ml firmy Caelo to ca. 130zł. piszę, że "można", bo trzeba by trafić na jakąś nierozgarniętą techniczkę. magister raczej nie sprzeda, wszak to 4% r-r celulozy w eterze. ale kto wie?

a wiecie jak się pali eter? jedna znajoma mnie opowiadała, jak kiedyś przez nieuwagę koleżanka na chemii leków odpaliła palnik pod wyciągiem eterowym, masakra była.

przepraszam za OT.



nie chce mi się z wami gadać
viper1986
660 dni temu 2010-04-15 00:52:40 |  | 

Co by nie tworzyć nowego tematu. Znalazłem bardzo ciekawą pozycję pt. Fotochemia domowa Tyle, że ja noga z chemii jestem

Edit: Czy ktoś z was maział szybki emulsją Tetanal Work? Ciekawią mnie efekty takich działań. Drogie to pieruńsko, więc w ciemno nie chciał bym ryzykować.

Post był edytowany 2010-04-15 00:54:55



Tak i nie wiadomo dokąd... http://kamilwb.blogspot.com/
Reklama:
p1ot3
660 dni temu 2010-04-15 03:42:34 |  | 

janus napisał(a):
...
Kolodium i eter sa natomiast z pewnoscia wysylane przez Bostick & Sullivan poza granice St. Zjedn., a w szczegolnosci do Kanady per UPS. Inne plyny - nie.

Oto watek z Apuga.


ze sie wtrace, Kanada jes traktowana jak jeszcze jeden stan. a powaznie, niektore odczynniki sa obciazone restrykcjami i przewozone sa tylko transportem ladowym. w tym wzgledzie trzeba by wiec zapytac u sprzedawcy.

p.

bmm
660 dni temu 2010-04-15 18:39:30 |  | 

Kiedyś próbowałem z szybkami i Workiem ale podczas płukania emulsja zjeżdżała, podobnie było gdy na szybkę naciągnąłem żelatyny(nie pamiętam ilu procentowy roztwór) to tez spłynęła...może trzeba szybkę jakoś wcześniej zaimpregnować-z chęcią posłucham o tym Dodam, że Work na farbie akrylowej również długo nie zagości nawet jeśli po między będzie żelatyna.



nic nie muszę, mogę wszystko
DAAD
660 dni temu 2010-04-15 18:41:19 |  | 

Szybka musi być wykąpana w chromiance.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
tarat
660 dni temu 2010-04-15 18:47:22 |  | 

na allegro można spokojnie kupić kolodium
http://allegro.pl/item999641257_kolodium_collodion_kolodion_4_0_15_litra.html

rbit9n
660 dni temu 2010-04-15 19:31:33 |  | 

a ja żem jeszcze gdzieś czytał, że żelatynę trzeba hartować, ino nie pamiętam jak. nie pamiętam też źródła. niestety.



nie chce mi się z wami gadać
p1ot3
660 dni temu 2010-04-15 21:24:02 |  | 

rbit9n napisał(a):
a ja żem jeszcze gdzieś czytał, że żelatynę trzeba hartować, ino nie pamiętam jak. nie pamiętam też źródła. niestety.


normalnie, formalina albo glioksalem. formaliny nie uzywalem.
ja gruntuje papier pod carbon 3% zelatyna, zelatyne hartuje glioksalem (~0.5-1% - czyli 0.5-1ml glioksalu dodaje do 100ml rozpuszczonej zelatyny, wygodne, ale trzeba wysmarowac cala przygotowana zelatyne na raz, albo wyrzucic). podobno glioksal powoduje zolkniecie niektorych papierow, z tymi, ktore ja uzywam dziala bez problemu.

co do pokrywania szklanych plyt emulsja, sam bym sie chetnie nauczyl. troche porad znalazlem na http://www.thelightfarm.com/Map/GlassNegatives/GlassNegativesPart1.htm

mysle, ze zasada w przypadku gotowej emulsji jest taka sama.

p.

Post był edytowany 2010-04-16 04:54:44

bolas
658 dni temu 2010-04-17 00:18:10 |  | 

Wybaczcie reklamę komercjalnej kasożernej machiny, ale jakoś że temat wydaje się zacny to zapodaję:

Niebawem w Łodzi na "Fotofestiwalu":
http://fotofestiwal.com/2010/wydarzenia/warsztaty/

Fotofestiwal www napisał(a):
Warsztaty fotografii w technice mokrego kolodionu | prowadzenie: Marek Szyryk

miejsce: atelier Studio 102, ul. 6 Sierpnia 88a
8 maja, godz. 11.00-19.00

opłata: 190 zł

Warsztaty przeznaczone są dla osób zainteresowanych zdobyciem wiedzy i nowych umiejętności w zakresie techniki kolodionowej, gotowych do pracy pod kierunkiem eksperta.

Mokra metoda kolodionowa została opracowana i zastosowana w fotografii w 1851 roku. Jest to bardzo wrażliwy i kapryśny proces - każdy kawałek nośnika musi być ręcznie pokryty kolodionem (roztwór nitrocelulozy w eterze i alkoholu z dodatkiem bromków i jodków), uczulony na światło w azotanie srebra, następnie dość szybko naświetlony i wywołany kiedy jest jeszcze mokry. Emulsję kolodionową wylewa się na różne podłoża: czarne szkło (powstaje wtedy tzw. ambrotyp), metalowe płytki (określane jako ferrotyp) lub też na szkło w tym przypadku tworzące szklany negatyw. Na końcu proces wymaga utrwalenia w cyjanku potasu (w wersji klasycznej), wypłukania płytki, a po wyschnięciu pokrycia dodatkowo ochronnym werniksem. Mokry proces kolodionowy jest techniką w dużym stopniu nieprzewidywalną, ponieważ każda płytka poddana jest indywidualnej obróbce. Oprócz braku standaryzacji procesu chemicznego łatwo ulega artystycznym prowokacjom i w sumie powstały obraz jest pochodną tych zabiegów.
Pełna „fotograficznych brudów” – plam, zacieków, śladów wylewania kolodionu i traktowania jej wywoływaczem staje się niemal gęsta od emocji. Każda płytka jest wyjątkowa poprzez swoistą technikę. Przez to tworzy również własną interpretację świata. Podlega prawu istot żywych – jest niedoskonała i do końca nieprzewidywalna. Wymyka się standaryzacji i snuciu planów co do końcowych efektów wizualnych – żyje własnym życiem, zdarza się że prowadzi autora własną drogą. Magiczna i kapryśna. Prosta i złożona. Pełna zabiegów z pogranicza alchemii. W końcu światłoczuła.
W programie warsztatu jest zaplanowane wykonywanie ambrotypow i negatywu szklanego wraz z całym towarzyszącym im zabiegom technicznym i chemicznym.



Łódź okiem przechodnia

 

  na górę


Czas naświetlania strony: 0.07492s