Mój pokazywał dziś na oknie -50 - bo się skala dodatnia skończyła i przeszło na ujemne ;-) Ale co tam temperatura - mnie dobija 70% wilgotności - normalnie czuję się jakbym pleśniał od środka...
Szanowni...gorąco to w naszym kraju jeszcze nigdy na prawdę nie było! Fakt, że wilgotność zwiększa atrakcyjność takiej aury, ale to na prawdę jeszcze małe miki.
Miałem okazję doznać lepszych wrażeń i szlag mnie trafiał gdy wychodząc na zewnątrz aparat zachodził mi parą dokumentnie, niczym okulary na nosie zimą. To dopiero była paranoja!
spiryt i miód to miodówka, a krupnik, to opowieść na inny długi zimowy wieczór. ale najlepiej z pleśnią wlaczyć domowym absyntem, to jest dopiero cymesik.
ten od naszych południowych braci to herbatka dla wąskonosych emerytów w porównaniu z tym, co można zrobić w domowych pieleszach. zresztą regularny Król Absyntu zawiera 3 - 4 razy tujonu mniej niż domowy macerat, a złotego wszędzie nie kupi.
weesee, może się wybierasz w Bieszczady? mam słoik maceratu rocznik 2007. to był wspaniały rok dla piołunu.
Na studiach non stop kolega robił absynt z przepisu. Wszystkie składniki da się kupic legalnie i w zwykłych sklepach jak dobrze pamiętam. Bardzo rozweselał, coś jak konopie indyjskie. Ehhh ... nie dość, że człowiek chcę się nauczyć wszelkich cudów z chemią w tej łazience, to jeszcze by i absynt tam pędził ... kobita mnie rozniesie W każdym razie chętnie bym sobie strzelił takowego Cheers !
Ja ? Nieeeee ... nie mam cierpliwości do takich cudów. Ja tylko jak jest okazja to staję w kolejce po butelczynę. Ale już dawno nie było ... dobre 2 lata
U mnie w piwnicy gdzie obramiam swe pierwsze Fomy pojawiła się pleśń, pełno wilgoci, nawet na rurach od wody skropliła się woda. Film po kilkunastu godzinach nie wysechł. A to feler.
Nie bedzie cyfrak pluł nam w twarz...
Jezus mym Panem.