jesli chodzi o aparat - wlasnie sie zastanawiam... juz od jakiegos czasu... ale to, jak ekonomia przestanie na czkawke cierpiec.
mysle o mozliwosci zaadaptowania do niej antycznego folderu na szklana plyte albo przerobienia folderu na film - jedno z dwoja musi sie udac. chyba, ze mnie ktos uswiadomi, ze sie na pewno nie da, wtedy pomysle o antyku na szklane plyty (nie chodzi o kolodion, ale o suchy srebrowy proces).
jak na razie - tylko mysle... do weekendu. w weekend bede odpoczywal.