Otóż… w moim Psix’sie problem polega na tym, że zakładając film na 12 klisz dochodzi czasem do tego, że muszę „wypstrykać” nawet z 30 klatek zanim skończy się film. Poza tym po otrzymaniu pozytywu miedzy klatkami jest odstęp nawet powyżej 1 cm. Na jakieś pięć zużytych rolek tylko jedna dała poprawny efekt Niestety, problem trwa nadal.
Nie, nie jest to nakładanie się klatek, bo nie dość, że film zakładam zgodnie instrukcją to i na kliszach nie ma żadnych podwójnych ekspozycji.
hmm.. trochę niejasno piszesz, ale z tego co zrozumiałem, wynikałoby, że dźwignia naciągu migawki nie zawsze przesuwa ci film do przodu, a skoro nie masz widocznych podwójnych ekspozycji, to i migawka też chyba nie zaskakuje za każdym razem.
Krótko mówiąc, najprostszym testem jest założenie samego papieru ochronnego na rolki i przy otwartym aparacie popatrzenie co się dzieje. Od tego trzeba zacząć ...
Dochodzę do wniosku, że problem tkwi w filmie. Jednak źle go zakłam. Może to dlatego, że ma za krótkie to to do zakładania na rolkę? (używam Fomapan'a)
Malczer, wypróbowałam Twoją metodę - wszystko gra.
Właśnie wywołałam film, dochodzę do wniosku, ze to właśnie w nim tkwił problem. Teraz kupię jakiejś innej firmy i zobaczę jak to będzie. Mam nadzieję, że się nie mylę
Właśnie suszę moje Orwo wyjęte z Psix'a. Co do klatek: działają sprawnie, zero nakładania, ale... ale ale niestety Pentacon zrobił zdjęcia dopiero po sześciu wypstrykaniach o czym nie miałam świadomości.
Jeżeli komuś sie to przyda:
Mój Orwo był przeterminowany o 20 lat. Wywoływałam w zwykłym procesie dla BW w wywoływaczu Hydrofenie, temp. 18'C, a czas to 8 minut i szczerze jestem zadowolona
Tutaj jest opisana procedura właściwego zakładania filmu, może się to przyda przy okazji tym, którzy dopiero sięgają po psixa. Ważne, żeby trzymać kciukiem rolkę z filmem aż do momentu zamknięcia klapki. Inaczej film może się w rolce poluźnić i załapać dopiero po iluś klatkach, o czym zresztą wspomniał już Malczer.
Dziś odebrałam film i pierwszy raz zdarzyło mi się nałożenie klatek - nie aż takie grożne, bo na brzegach. Pierwszy raz coś takiego miało miejsce. W recenzji o Pentaconie Sixie było, że nie wolno puszczać dźwigni po naciągnięciu tylko ją odprowadzić, to samo powiedzieli mi w serwisie, więc tego nie robię. Czy przyczyną moze być źle nałożony film???
Zawsze używałam Fomy i było ok, raz był negatyw kolorowy Fuji i wtedy Psix nawet nie zaskoczył- po prostu po wykończeniu fimu okazało się, że jest na pozycji START, po ponownym używaniu zrobił mi takie odstępy jak we wspomnianym wątku.
Tym razem testowałam Ilforda no i klatki się nałożyły - czy negatyw może mieć tu znaczenie????
Dzięki Czyli np jeśli jest on cieńszy, to film może sie nawijać słabo lub nierówno??
No i ciekawa jestem czy ktos miał podobny problem w zaleznosci od używanego negatywu.
dokladnie tak. ja mialem taki problem, a posiadalem z tego co sie douczylem w tym temacie ostatnia i ponoc najbardziej niezawodna wersje tego aparatu. dlatego pozbylem sie psixa. aparat o wadze i ergonomii czolgu z ktorym trzeba obchodzic sie jak z jajkiem (chuchac i odprawiac modly zeby dzialal), moim zdaniem pomylka. prawdopodobnie duzo zalezy od konkretnego egz. a ja w tym temacie zawsze mam pecha. mimo wszystko, sprzet ma swoje lata a konstrukcja jest jaka jest.
szkoda bo optyka dobra i akcesoria 'systemowe' powszechnie dostepne.
czesc uzytkownikow decyduje sie na serwisowa przerobke sprzetu - czerwona szybka z podlgadem numeru klatki itd. poszukaj w necie, powinno byc sporo na ten temat.