Serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Więcej informacji na tej stronie    Zamknij to powiadomienie
 
Fotografowanie aparatami tradycyjnymiStrona główna - aparaty tradycyjnePoradnik fotoamatoraForum fotograficzneGaleria zdjęćRecenzje sprzętu fotograficznegoGiełda fotograficznaFoto pojedynekFelietonSerwisy sprzętu fotograficznegoLista użytkownikówKontakt
Zarejestruj »   Zaloguj »     

Forum dyskusyjne strony
Fotografowanie aparatami tradycyjnymi


wstecz

posrebrzanie miedzi

kapiszon
2074 dni temu 2009-02-15 18:59:37 |  | 

Witam.
Próbowałem z tym tematem na forum chemicznym, ale chyba nie bardzo wiedzieli co i jak, może tutaj mi się powiedzie.
Otóż od pewnego czasu szukam informacji w internecie na temat posrebrzania miedzi. Z pewnej mądrej książki wyczytałem, że są przynajmniej 2 sposoby:

1. "Platerowanie": walcowanie folii srebrnej i blachy miedzianej (ale jak?)
2."amalgamat": płytkę powleka się mieszaniną srebra i rtęci, po podgrzaniu rtęć wyparowuje, a na powierzchni pozostaje matowa srebrna warstwa.
3. metoda galwaniczna: nie wiem czy to to samo co podpunkt 2

Z góry dziękuję, za jakiekolwiek informacje, nawet te czysto teoretyczne. Pozdrawiam.

Reklama:
Filet
2074 dni temu 2009-02-15 19:19:13 |  | 

Ja mam domowy/przypadkowy przykład posrebrzania miedzi. W niezamierzony sposób posrebrzyłem sobie miedziany drut, który służy mi jako wieszak do błon ciętych. Podczas wywoływania i utrwalania błon ciętych zawieszonych na drucie miedzianym, uwolnione srebro gromadzi się na drucie. Przypuszczam, że do całego procesu potrzebna jest jakaś różnica potencjałów srebra i tej miedzi, ale jak do tego dochodzi, to mnie proszę nie pytać. Żaden ze mnie chemik i do takich efektów potrafię dojść prędzej chałupniczo niż drogą naukową.
Pamiętam tylko z laborek chemicznych, proces korozji kadłuba statku i śruby okrętowej, oraz sposób zatrzymywania tego procesu dzięki katodom cynkowym...
...ech, dziury w mózgu

rbit9n
2073 dni temu 2009-02-16 09:39:39 |  | 

dnia 2009-02-15 18:59:37, użytkownik kapiszon napisał(a):
...
2.'amalgamat': płytkę powleka się mieszaniną srebra i rtęci, po podgrzaniu rtęć wyparowuje, a na powierzchni pozostaje matowa srebrna warstwa.
3. metoda galwaniczna: nie wiem czy to to samo co podpunkt 2
...


amalgamat tyle dobry co szkodliwy. poza tym ciężko by było zdobyć odpowiednią ilość rtęci. nie wiem też czy w warunkach domowych można zrobić amalgamat.

ogólnie galwanizacja polega na tym, że masz roztwór soli srebra, zanurzasz dwie elektrody, przykładasz napięcie i jedna z elektrod się roztwarza, a druga natwarza (he, he właśnie wymyśliłem tę nazwę). tak czy siak, przepracowany r-r utrwalacza średnio się nadaje, ponieważ wprzódy wydziela się siarkowodór, który nie dość, że jest toksycznym, to jeszcze ze srebrem tworzy nierozpuszczalny Ag2S. wiem bo próbowałem odzyskać srebro przy pomocy zasilacza do kolejki PIKO. jeszcze dwa dni w mieszkaniu waliło zgniłym jajem, czyli zbukiem, czyli po prostu H2S. spróbuj metody opisanej przez Fileta, albo skombinuj jakąś rozpuszczalną sól srebra.

kapiszon
2071 dni temu 2009-02-18 18:31:05 |  | 

Dzięki za wskazówki, ponieważ zabierałem się za konstruowanie układów elektrod, to teraz dam sobie z tym spokój. Metoda opisana przez fileta, ciężka jest do kontrolowania. Spróbuję pierwszej metody opisanej przeze mnie, no i będę szukał dalej.
Pozdrawiam.

 

  na górę


Czas naświetlania strony: 0.01123s