yoonson
| | 1134 dni temu 2008-12-31 15:53:47 | | |  |
jak już pisałem, z Nowym Godem zabieram się za LF. Jerry - powiedz mi coś na temat wołania błon ciętych. Nie mam ani procesra, ani tanka do taki formatów, więc wołać będę na początek w małej kuwecie umieszczonej w większej w kąpielą wodną. zastanawiam się nad 1. mieszaniem, 2. odliczaniem czasu zwłaszcza tych koniecznych odstępów w mieszaniu, bo odliczenie całkowitego czasu nie będzie stanowiło kłopotu - mam taki stoper bez światła, z dźwiękiem), 3. no i czy od razu do błony przypiąć na krawędź jakąś "klamerkę", żeby mieć czym mieszać i przekładać z kuwety do kuwety? czy może to nie jest konieczne i można to zrobić na biegu, szczypcami od wołania papierów?
chcę na początek kupić ciętego Adoxa CHS 100 Art, wołać będę w r09 1+100, więc czas będzie ok.15-18 minut. no i jeszcze pomyślałem, żeby może kupić taki pojemnik do żywnośći, płaski i z przykrywką - i w tym wołać, co pewnie ułatwiłoby mieszanie. potem uchylam pokrywkę, wylewam wywoływacz, wlewam stop-kąpiel.. itd...
sam nie wiem...
zastanawiam się też nad ilością r-ru wywoływacza na wołanie np 1 arkusza - ile minimum? 400ml, 500?
pozdrawiam
T.
 anioły spacerują o trzeciej nad ranem...
blog |
|
|