Zarejestruj »   Zaloguj »     
Forum dyskusyjne strony
Fotografowanie aparatami tradycyjnymi
powrót na stronę główną forum
 

wstecz

klisze rossmann - jakie są naprawdę?

znmarcin
Rejestracja: 52 dni temu
35 dni temu 2008-12-03 21:57:55Wyślij odpowiedź

zdania są podzielone. czy waszym zdaniem to całkiem dobre klisze czy też? które dają lepsze barwy i jakość - 100, 200 czy 400?


rbit9n

Rejestracja: 707 dni temu
35 dni temu 2008-12-03 22:15:18Wyślij odpowiedź

różnie o tym mówią


______________
Master of Disaster

"We came to wreck everything, and ruin your life"

KOREX

sIc

Rejestracja: 202 dni temu
35 dni temu 2008-12-03 22:18:52Wyślij odpowiedź

oto rossman:

http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,7921.html
http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,7899.html
http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,7862.html
http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,7818.html
http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,7882.html
http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,7880.html

A więc moje rozważania o charakterze czysto empirycznym a więc i całkowicie subiektywnym. Stosunek cena-jakosć=POWALAJĄCA! Faktycznie z kolorkami coś nie tak tu i ówdzie, ale CENA... Zawsze się podśmiewałem z "Ossranów" i zapychałem kieszenie koncernowi KODAK. To był olbrzymi błąd. O ile kodaki [mówię tu o serii GOLD oczywiście - siedizmy w filmach amatorskich] w swietle dziennym ma ładne i ciepłe "naturalne" kolorki, tak nocne wychodzą miernie. Ziarno straszy z metra przy kodaku. Natomiast Rossman jest bardziej uniwersalny. Kolory bardziej w kierunku FUJI, czy ŚP. KONICI, czyli chłodniejsze, czy jak mawia kolega z pracy mniej "przewalone". Ziarna w zestawieniu z KODAKIEM prawie nie ma.
Kiedyś usłyszałem, ze Rossman kupuje materiały od FUJI - według tej plotki jest to stara receptura FUJI [starsza wersja emulsji] - ile w tym prawdy? Nie wiem. Wizualnie jedyne czego brakuje błonom Rossmana to napisu FUJI na perforacji. Być może to po prostu nadwyżka produkcji FUJI, którą pchają za bezcen Rossmanowi? Bo wątpię aby sieć sklepów kosmetycznych zajęła się produkcją materiałów światłoczułych - ZA TAKA CENĘ.

Podsumowując:
Kodak Gold100/36 - około 12zł
Kodak Gold 200/36 - około 13zł
Kodak ULTRA 400/36 - około 15zł

Rossman 100/36 - 8zł
Rossman 200/36 - 9zł
Rossman 400/36 - 9,5zł

Ceny podaję z pamieci, od razu mówie.

Post był edytowany 2008-12-03 22:37:37


______________
Szkiełko i oko ;)

Vilku

Rejestracja: 216 dni temu
34 dni temu 2008-12-04 01:05:30Wyślij odpowiedź

Kurde a ja w krk jeszcze z tymi błonami się nie spotkałem... ktoś ma namiary kieś ?


______________
Czy można poznać dobro bez poznania zła?

sIc

Rejestracja: 202 dni temu
34 dni temu 2008-12-04 09:15:43Wyślij odpowiedź

Na północy w każdym rossmanie gdzies w okolicy tragikomicznego fotokiosku


______________
Szkiełko i oko ;)

FlatEric

Rejestracja: 138 dni temu
34 dni temu 2008-12-04 09:32:27Wyślij odpowiedź

A ja tam nie wiem, czy warto pakować się w rossmanny... Sam wprawdzie od nastu lat robię kolorowe negatywy głównie na superii, ale argumentem przeciw rossmannom jest dla mnie cena właśnie. One są po prostu za drogie - oszczędność 4-5 złotych wobec całkowitych kosztów wywołania, skanowania czy wreszcie zrobienia odbitek jest po prostu żadna - a na pewno za mała, żeby ryzykować jakieś przypadkowe rozjazdy kolorystyczne.
A propos producenta - z tego, co mi wiadomo, na świecie było nie tak dawno całe pięć firm produkujących kolorowe błony - Agfa, Ferrania, Fuji, Kodak i Konica - wobec czego każdy film, choćby pod nie wiem jak głupią nazwą sprzedawany, musiał być produktem jednej z nich. Często, jak choćby w przypadku krajowych equcolorów, były to starsze produkty Fuji właśnie.

Pzdr

Grzesiu


______________
Faza czarno-biała = Lubitel 166U + Zenit 12XP + Sverdlowsk 4. I filtry.

sIc

Rejestracja: 202 dni temu
34 dni temu 2008-12-04 09:52:37Wyślij odpowiedź

ale spróbowac mozna A cena? Wywołanie i skanowanie - około 15zł... Ostatnio nawet u mnie w labie ceny zeszły w dół - więc coś jest na rzeczy [czytajcie: ZAPOTRZEBOWANIE!]. A mając do wyboru 25zł a 30zł - jakaś różnica jest, dla jednych mniejsza dla innych większa. A kolory można zawsze w jakimś photoshopie/gimpie/corelu naprawdę ładnie wyciągnąć. Poza tym pisałem, ze jeśli chodzi o odwzorowanie - rossman wypada lepiej niż te moje GOLDY nieszczęsne... Ja raczej polecam Może nie do stałego uzytku - ale z braku srodków lepiej wybrać to niż cokolwiek innego [np. przeterminowane KONICI zalegajace na wystawach kiosków!!!]

Post był edytowany 2008-12-04 09:54:19


______________
Szkiełko i oko ;)

gong

Rejestracja: 522 dni temu
34 dni temu 2008-12-04 12:01:32Wyślij odpowiedź

Taniość rossmana jest pojęciem względnym. Owszem, przy zakupie jednej czy dwóch rolek od ręki. Ale przy cenach superii czy kodaka profoto to raczej drogi on jest http://www.fotograf-sklep.pl/index.php?cPath=1_3

Post był edytowany 2008-12-04 12:02:54

 

Rozpocznij nowy temat na górę

Czas generowania strony: 0.14978s