Czy ktoś z was ma jakiś pomysł na zakup przyzwoitej maskownicy do formatu 30x40? Używam meopty, ale mam dość walki z kątami, plasterkami krzywymi marginesami.
Promask na czarno-białe stoi ponad 2 k PLN, na ebay-u puchy, ze o allegro nie wspomne (PZO za 150 PLN )
Zna ktoś może to ustrojstwo: http://www.czarno-biale.pl/sklep/product_info.php?cPath=22_73&products_id=2986
Ja zrobilem sobie maskownice sam z kartonu o dwoch grubosciach.
Moze wyda sie to smieszne, ale katy sa zawsze proste, biala ramka rowniez no i cena: kilka zlotych. Czasami najprostsze rozwiazania sa najlepsze, a jak kogos takie rozwiazanie smieszy to prosze bardzo, zawsze mozna wydac na maskownice zamiast na cos inego.
Jedyny mankament to to, ze trzeba sobie takie maskownice przygotowac do kazdego formatu.
Jak znajde jutro godzine czasu, to zrobie kilka zdjec i opisze jak cos takiego zrobic.
--
Pozdrawiam
Robert Maroszek
www.podroze.hostings.pl Pozdrawiam
Robert Maroszek
Podróże małe i duże
Dzięki za ten poradnik Właśnie skompletowałem chemię, pojemniki, termometr itd. i przygotowuje się do pierwszego wywołania negatywu. Dziś zamawiam koreks. Powiększalnik już mam, jeszcze reszta gadżetów ciemniowych. Największy problem był z maskownicą, więc skorzystam na początku z Twojego opisu, bo dotychczasowe koszty sprzętu są już spore i trzeba na czymś zaoszczędzić. Ładnie to opracowałeś. Pozdrawiam
Dzięki za opis. Pomysł ciekawy, ale maskownica do najwygodniejszych nie należy. Powiedz... a co robisz jak chcesz zmienić wielkość białej obwódki?
No i jeszcze jedno. Ile zrobiłes odbitek formatu 30x40 i wiekszych przy pomocy tych maskownic?
Powiedz... a co robisz jak chcesz zmienić wielkość białej obwódki?
Niestety rozmiar białej obwodki jest jeden do danej kartonowej maskownicy.
Mi na razie gusta tak bardzo sie nie zmieniaja, dlatego wystarczy jeden rozmiar do danego formatu.
No i jeszcze jedno. Ile zrobiłes odbitek formatu 30x40 i wiekszych przy pomocy tych maskownic?
Samodzielnie wykonuje odbitki od dwoch miesiecy. Jak na razie stosowalem je do formatu 15x21 13x18 10x15 i 13x9.
Napisalem w opisie, ze jest to alternatywa dla osob rozpoczynajacych swoja przygode w tej dziedzinie. Kazdy chcialby miec najlepszy aparat, samochod, ekspres do kawy, ale od czegos zawsze trzeba zaczac.
Mysle, ze w pzypadku większych formatow to bedzie kwestia wiekszego zapasu karton po bokach i ciezszych przedmiotow, aby maskownica sie nie przesuwala.
Jezeli ktos 30x40 robi 20 na tydzien i stac Go na to, to i napewno stac go na dobra maskownice.
Proponuje sprobowac, do stracenia jest pare zlotych i pol godziny czasu.
--
Pozdrawiam
Robert Maroszek
www.podroze.hostings.pl Pozdrawiam
Robert Maroszek
Podróże małe i duże
ja upolowałem 30x40 PZO z parędziesiąt złotych (40, może 50...) na aukcji. zazwyczaj na jednej sesji w ciemnicy pracuję z jednym formatem papieru - dlatego na początku ustawiam rozmiar, mocuję czarną taśmą linijki tak, by kąty proste zachoawć i jedziemy...
solidna, w miarę wygodna, ma ustawny margines, ciężka deska... hmmm...
pewnie, że wolałbym Cesarza, albo Adoxa... ale ta cena...
Żeby ktoś nie odebrał mnie jako nadętusa czy bufona.
Nie stać mnie na nowego promaska, jak i na robienie 20 odbitek tygodniowo, choć odbitki wlasnoręcznie robię od dobrych parunastu lat. Jak każdy pracujący mąż i ojciec na oddawanie się pasji fotografii analogowej (w tym pracy w ciemnii) mam bardzo mało czasu.
Wiec gdy już wygospodaruje wieczór na sesję ciemniową, staram się ograniczyć irytujące walki ze sprzętem do mninimum, szczególnie gdy kolejny wywołany baryt dużego formatu ma krzywą ramkę.
Pracowałem z dobrymi maskownicami i wiem, że są warte zainteresowania. No nic... szukam dalej.
uzywam kaisera,ten model tylko rozmiar wiekszy. zaplacilem na allegro ok 70zl. wczesniej mialem pzo. z przesiadki jestem zadowolony, przeszkadzal mi zbyt duzy luz zawiasach klapy. inna sprawa ze robiac 13x18 wolal bym miec druga mniejsza.
ta wersja z czarno-biale tez miesci 30x40 tyle ze musisz naswietlac z ponad centymetrowym marginesem z kazdej strony. co mnie przeraza to cena nowego artykulu... za takie pieniadzie pokusic sie mozna o 4 lamelkowa maskownice leici, od znudzonego siedzeniem po ciemku niemca. oczywiscie uzywana.
Pytanie:
Ile należy maksymalnie dać za maskownicę Ahel Marge 3 Plus (w celach poznawczych - zeskroluj). Czy w ogóle jest to dobra maskownica? Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
PS: Cofam pytanie. Znalazłem trzy opinie, według których Ahel to shit.
Inaczej więc: Za jaką przyzwoitą maskownicą min. 30x40 cm (chętnie więcej!) warto się rozejrzeć i jakiej mogę oczekiwać ceny?
Ja kupilem w czarno-biale adoxa 30x40 za 900zl. Bo była mi potrzebna maskownica a aktualnie nie moglem nic znalzec nigdzie pod 30x40. Nie miałem doświadczenia z innymi maskownicami wiec dla mnie jest ok. A na allegro jak zwykle wieksze maskownice to tylko PZO
Piotrek mi tu pisze prywatnie, żeby z lodówki blachę ciąć i na listwy magnetyczne stosować. Pomysł znam, ale nie znam nikogo, kto by to wypróbował. Jeśli człek taki jest wśród nas - niech się ujawni i uchyli rąbka.
osobiście nie używałem, dopiero się na złom wybieram, ale o użyciu czegoś takiego kiedyś wspominał Czarek D. swoją drogą, to można taki wynalazek w gieesie kupić.
Zasadniczo takie coś znalazłem. Łatwiej z tego wyciąć kilka "ram" niż łączyć kilkucentymetrowe paski folii magnetycznej. Chyba.
A tu jeszcze blachę znalazłem. Tyż się nada.